Mark Rutte o Ukrainie i Rosji na szczycie NATO w Brukseli

Марк Рютте говорить перед мікрофонами на тлі логотипів НАТО.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział w Brukseli, że Władimir Putin wie, iż nigdy nie wygra z Sojuszem, i ocenił, że obecnie nie ma realnego zagrożenia wojną nuklearną. Podczas szczytu poświęconego obronności i przestrzeni kosmicznej odniósł się także do słów szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego o zwiększaniu pomocy dla Ukrainy.

„To jest właściwa reakcja” — powiedział Mark Rutte o stanowisku szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego, który przekonywał, że odpowiedzią na każde zagrożenie hybrydowe wobec Polski powinno być zwiększenie, a nie zmniejszenie pomocy dla Ukrainy.

NATO gotowe bronić każdego skrawka swojej ziemi

Rutte mówił, że jeśli Rosjanie zechcą podjąć działania przeciwko Finlandii, któremuś z państw bałtyckich, Polsce czy jakiemukolwiek innemu krajowi NATO, zaobserwowana zostanie koncentracja sił. Zapewniał przy tym, że Sojusz będzie bronić każdego skrawka swojej ziemi.

„Nie ma co do tego wątpliwości i Putin o tym wie (…) Jeśli cokolwiek się wydarzy, jesteśmy gotowi zareagować” — dodał sekretarz generalny NATO. Jego zdaniem przywódca Rosji ma świadomość nieuniknionej porażki w starciu z Sojuszem.

Według Ruttego działania Rosji wymierzone w państwa NATO mają odwrócić uwagę Zachodu od wojny w Ukrainie i osłabić poparcie dla Kijowa. „Wszystko to dzieje się dlatego, że sytuacja w Ukrainie nie układa się po myśli Putina. On chce nas podzielić i sprawić, byśmy przestali zwracać uwagę na Ukrainę i przestali ją wspierać” — kontynuował. Rosyjskie groźby nuklearne, jak ocenił, nie stanowią realnego zagrożenia.

Sekretarz generalny NATO twierdził również, że wojna Rosji z Ukrainą może zostać zakończona wyłącznie przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Powtarzał wcześniejsze tezy o konieczności wspierania Kijowa przez Waszyngton, a także Kanadę i państwa europejskie, zaznaczając, że choć walki trwają, Sojusz jest w dobrej pozycji.

Rutte ocenił, że Ukraina radzi sobie obecnie na froncie lepiej niż jeszcze pół roku czy rok temu. Jednocześnie przyznał, że poważnym problemem pozostają rosyjskie ataki na miasta oraz ukraińską infrastrukturę energetyczną, a także niedobór pocisków przechwytujących do systemów obrony powietrznej. Zaapelował do europejskich państw mających zapasy pocisków do systemów Patriot o przekazanie Ukrainie wszystkiego, co mogą oddać bez uszczerbku dla własnego bezpieczeństwa.

„Na najbliższą zimę, na najbliższe tygodnie i miesiące (Ukraińcy – red.) potrzebują po prostu więcej pocisków przechwytujących” — podkreślił Rutte.

Więcej wiadomości na stronie internetowej zrozumilo.com.ua

Przeczytaj aktualności na stronie internetowej Wołodymyrśka Brama.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *