Jacht Kulczyka, oficjalnie znany jako Phoenix 2, to 90-metrowy megajacht, który od momentu wodowania w 2010 roku wyznacza standardy w segmencie superyachtów. Zbudowany wyłącznie na zamówienie Jana Kulczyka jako prezent na 60. urodziny, stał się symbolem ambicji, precyzji inżynieryjnej i artystycznej wizji, która rzadko spotyka się na wodzie. Po śmierci biznesmena w 2015 roku jednostka przeszła w ręce jego dzieci – Sebastiana i Dominiki – a w 2024 roku została sprzedana nowemu właścicielowi, zachowując jednak status legendy polskiego i światowego jachtingu.
Phoenix 2 imponuje nie tylko rozmiarami, ale przede wszystkim spójnością projektu. Niemiecka stocznia Lürssen dostarczyła kadłub o wyporności 2667 GT, a całość – zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz – zaprojektowało studio Andrew Winch Designs. Efekt to pływający pałac w stylu art déco lat 30., inspirowany Nowym Jorkiem, z ręcznie wykonanymi detalami, fortepianem Steinway i kolekcją sztuki. Na pokładach mieści się do 14 gości w siedmiu kabinach oraz 28-osobowa załoga, a roczne koszty utrzymania szacuje się na 10–16 milionów dolarów.
To nie jest zwykły jacht. To opowieść o tym, jak polski przedsiębiorca, który zbudował imperium od podstaw, postanowił stworzyć coś absolutnie wyjątkowego – jednostkę, która do dziś przyciąga spojrzenia w portach Chorwacji, Monako czy Antibes i budzi respekt wśród najbardziej wymagających koneserów luksusu na morzu.
Geneza i historia jachtu Kulczyka
Jan Kulczyk, w momencie zamawiania jachtu jeden z najbogatszych Polaków, podchodził do projektu z typową dla siebie determinacją. Poprzednia jednostka o nazwie Phoenix została sprzedana, a nowy jacht miał być jeszcze doskonalszy – większy, bardziej komfortowy i w pełni odzwierciedlający osobowość właściciela. Budowa ruszyła w stoczni Lürssen, jednej z najbardziej renomowanych na świecie, specjalizującej się w indywidualnych, skomplikowanych technicznie realizacjach. Wodowanie nastąpiło w 2010 roku, a koszt inwestycji zamknął się kwotą około 120 milionów euro.
Po śmierci Jana Kulczyka w lipcu 2015 roku Phoenix 2 odziedziczyli jego syn Sebastian i córka Dominika. Przez kilka lat jacht był dostępny na czarter (stawki sięgały nawet miliona dolarów za tydzień), a w 2022 roku wystawiono go na sprzedaż z ceną wyjściową 129 milionów euro. Ostatecznie transakcja doszła do skutku we wrześniu 2024 roku – jednostka zmieniła właściciela za kwotę zbliżoną do 125 milionów euro (według doniesień branży jachtowej). Mimo zmiany właściciela, w mediach i wśród entuzjastów jachtingu nadal funkcjonuje pod nieformalną, ale bardzo rozpoznawalną nazwą „jacht Kulczyka”.
Specyfikacja techniczna jachtu Kulczyka – Phoenix 2 w liczbach
Zanim przejdziemy do detali luksusu, warto przyjrzeć się twardym danym. Phoenix 2 to jednostka, która łączy morską stabilność z osiągami godnymi znacznie mniejszych jachtów.
| Parametr | Wartość | Dodatkowe informacje |
| Długość całkowita | 90,1 m | Jeden z największych jachtów motorowych swojej epoki |
| Szerokość | 14 m | Zapewnia wyjątkową stabilność na fali |
| Wyporność | 2667 GT | Stalowy kadłub + nadbudówka aluminiowa |
| Prędkość maksymalna | 18 węzłów | Dwa silniki MTU o łącznej mocy ok. 5340 KM |
| Prędkość ekonomiczna | 14 węzłów | Optymalna dla długich rejsów |
| Zasięg | do 6000 mil morskich | Wystarczający na rejsy transatlantyckie bez tankowania |
| Liczba gości | do 14 osób | W 7 kabinach (w tym pełnowymiarowy apartament właściciela) |
| Załoga | 28 osób | W 12 kabinach załogowych |
| Rok budowy / refit | 2010 / 2019 i 2024 | Regularne modernizacje utrzymują jacht w doskonałej kondycji |
Te parametry pokazują, dlaczego Phoenix 2 nie jest tylko „dużym jachtem”, lecz w pełni funkcjonalną, oceaniczną jednostką, która bez problemu pokonuje tysiące mil, oferując przy tym komfort porównywalny z pięciogwiazdkowym hotelem.
Arcydzieło designu – Lürssen i Andrew Winch Design w idealnym duecie
Lürssen od dekad uchodzi za synonim najwyższej jakości budowy jachtów custom. Każdy detal – od kształtu kadłuba po rozmieszczenie zbiorników – jest projektowany indywidualnie, z myślą o optymalnym rozkładzie mas i minimalnym zużyciu paliwa. W przypadku Phoenix 2 stocznia współpracowała ściśle ze studiem Andrew Winch Designs, które odpowiadało zarówno za architekturę zewnętrzną, jak i kompletne wnętrza.
Efektem jest spójna, elegancka sylwetka z długim, opływowym kadłubem w ciemnoszarym kolorze (oryginalnie polerowanym do lustra) oraz białą nadbudówką. Charakterystyczne są ręcznie formowane relingi ze stali nierdzewnej o długości niemal 100 metrów oraz subtelne, ale wyraziste linie inspirowane estetyką art déco. To nie jest jacht „krzykliwy” – to jednostka, która imponuje klasą i powściągliwością nawet wśród 90-metrowych konkurentów.
Wnętrza i udogodnienia jachtu Kulczyka – art déco na fali
Wnętrza Phoenix 2 to prawdziwa uczta dla miłośników stylu. Główny salon przypomina nowojorski apartament z lat 30. – złocony fortepian Steinway, kryształowe żyrandole, ręcznie rzeźbione detale mebli i subtelne nawiązania do nowojorskiej architektury (motyw Empire State Building na stołkach barowych w sky lounge czy płomienie Statuy Wolności w oświetleniu). Na pokładzie znajduje się nawet rzeźba Modiglianiego ukryta w korytarzu prowadzącym do apartamentu właściciela.
Najważniejsze udogodnienia:
- Basen na pokładzie słonecznym – owalny, 7-metrowy, z przeszklonym dnem wpuszczającym światło do lobby poniżej. Obok dwa jacuzzi, w tym jedno wyłącznie dla właściciela.
- Kino plenerowe i sala kinowa – idealne na wieczorne seanse pod gwiazdami lub w komfortowym wnętrzu.
- Ogród zimowy (winter garden) – przestrzeń, w której sufit się otwiera, pozwalając jadać na świeżym powietrzu lub w klimatyzowanym wnętrzu.
- Beach club i platforma kąpielowa – hydraulicznie opuszczane schody prowadzą do 4-metrowej głębokości wody; idealne miejsce na relaks przy burcie.
- Spa i łaźnia turecka (Hammam) – profesjonalna strefa wellness z salonem piękności.
- Siłownia i sauna – w pełni wyposażone, z widokiem na morze.
- Dwie lądowiska dla helikopterów – umożliwiają szybki transfer gości lub dostaw.
- Winda i dwa 10-metrowe tendery – jeden limuzynowy, drugi sportowy; winda łączy wszystkie pokłady.
Każdy detal – od uchwytów drzwi po sztućce – jest wykonany ręcznie. To podejście „zero kompromisów”, które wyróżnia Phoenix 2 spośród wielu współczesnych jednostek produkowanych w większych seriach.
Życie na pokładzie – załoga, koszty i logistyka
Obsługa 28-osobowej załogi to osobna sztuka. Kapitan, stewardzi, kucharze (w tym szef kuchni z doświadczeniem restauracyjnym), mechanicy, stewardesy i ochrona pracują w systemie zmianowym, dbając o to, by goście nie zauważyli żadnej „obsługi”. Kuchnia na jachcie potrafi serwować zarówno wykwintne kolacje dla 14 osób, jak i casualowe lunche na plaży.
Roczne koszty utrzymania (10–16 milionów dolarów) obejmują paliwo, wynagrodzenia, ubezpieczenie, remonty, opłaty portowe (Monako, Antibes, Split) oraz regularne przeglądy klasy. Dla porównania – to kwota, za którą można by utrzymać kilka luksusowych willi lub prowadzić średniej wielkości firmę. Właśnie dlatego tak niewiele osób decyduje się na posiadanie 90-metrowego jachtu na własność.
Legendarne chwile i historie jachtu Kulczyka
Phoenix 2 niejednokrotnie gościł znamienitych gości. Książę Albert II Monako podczas jednego ze swoich porannych spacerów po nabrzeżu dostrzegł jednostkę, wszedł na pokład i został poczęstowany jajecznicą z truflami oraz kieliszkiem szampana. Na pokładzie bywała Donatella Versace, a jedna z sesji zdjęciowych kolekcji La Mania Joanny Przetakiewicz odbyła się właśnie tutaj.
W 2023 roku jacht przyciągnął tłumy w chorwackim Zadarze i Splicie – mieszkańcy i turyści robili zdjęcia z pokładu, a media lokalne pisały o „niecodziennym widoku”. Każde cumowanie większego jachtu Kulczyka stawało się wydarzeniem towarzyskim.
Aktualny status i dziedzictwo Phoenix 2
Po sprzedaży we wrześniu 2024 roku Phoenix 2 zniknął z publicznych list czarterowych i ofert sprzedaży. Nowy właściciel pozostaje anonimowy – standard w tym segmencie rynku. Jacht przeszedł refit w 2024 roku i jest gotowy na kolejne dekady służby.
Dla wielu obserwatorów jachtingu Phoenix 2 pozostaje jednak na zawsze „jachtem Kulczyka” – symbolem polskiego sukcesu, który w latach 90. i 2000. wydawał się niemożliwy. To jednostka, która udowodniła, że polscy przedsiębiorcy potrafią marzyć i realizować projekty na światowym poziomie. Jej historia – od zamówienia, przez lata czarterów i wystawienia na sprzedaż, aż po finalną transakcję – pokazuje, jak bardzo zmienia się rynek superyachtów i jak trwała jest wartość naprawdę wyjątkowych jednostek.
Dziś, gdy patrzy się na Phoenix 2 w porcie lub na zdjęciach z rejsu, trudno nie poczuć szacunku dla skali przedsięwzięcia i precyzji, z jaką je zrealizowano. To nie tylko jacht. To pływające dzieło sztuki, które jeszcze długo będzie inspirować kolejne pokolenia miłośników morza i luksusu.