Radosław Lubczyk to jeden z niewielu polskich parlamentarzystów, którzy w swoim CV łączą tak różne światy jak prywatny gabinet dentystyczny, zawodowa służba wojskowa i wieloletnia praca w Sejmie. Od 2015 roku nieprzerwanie reprezentuje mieszkańców okręgu numer 40 – Koszalin i okolice – przechodząc przy tym przez kilka formacji politycznych i zdobywając coraz większe poparcie wyborców. Jego historia pokazuje, jak doświadczenie z pierwszej linii – czy to fotela dentysty, czy dowodzenia kompanią – może przekładać się na konkretną działalność legislacyjną w komisjach zdrowia i obrony narodowej.
W ciągu trzech kadencji poseł Lubczyk zbudował pozycję lokalnego lidera, który nie zrywa więzi ze Szczecinkiem i Koszalinem. Jednocześnie jego droga polityczna – od startu w liberalnej Nowoczesnej przez okres niezależności aż po zaangażowanie w Trzecią Drogę i PSL – ilustruje pragmatyzm i zdolność adaptacji do zmieniającej się rzeczywistości politycznej w Polsce. Dziś, w X kadencji, pozostaje aktywnym uczestnikiem debat sejmowych, zadając pytania o finanse programów społecznych, modernizację armii czy dostępność świadczeń zdrowotnych.
Jego postać budzi też szersze zainteresowanie – nie tylko ze względu na wyniki wyborcze, ale i na publiczne dyskusje wokół łączenia mandatu poselskiego z prowadzeniem działalności gospodarczej. Te wątki, choć medialnie głośne, stanowią tylko fragment znacznie szerszej opowieści o człowieku, który od małego miasta na Pomorzu Zachodnim trafił do ogólnopolskiej polityki i konsekwentnie w niej trwa.
Początki w Szczecinku i kształtowanie charakteru
Urodził się 18 lipca 1978 roku w Szczecinku – mieście, z którym do dziś jest mocno związany. To właśnie tam spędził dzieciństwo i młodość, a później wrócił po studiach, by rozpocząć dorosłe życie zawodowe. Szczecinek, położony w sercu Pomorza Zachodniego, z jego jeziorami, lasami i mieszanką przemysłu oraz rolnictwa, ukształtował w nim poczucie odpowiedzialności za lokalną społeczność.
Studia medyczne w Akademii Medycznej w Warszawie ukończył w 2004 roku – dyplom lekarza dentysty otworzył przed nim drzwi do jednego z najbardziej wymagających, a jednocześnie intymnych zawodów. Kilka lat później, w 2009 roku, zdecydował się na zupełnie inną ścieżkę i ukończył Wyższą Szkołę Oficerską Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Ta podwójna edukacja – medyczna i wojskowa – nie jest typowa wśród polskich polityków i wyróżnia go na tle większości posłów.
Po powrocie do Szczecinka podjął praktykę stomatologiczną w prywatnych gabinetach zarówno w rodzinnym mieście, jak i w pobliskim Świdwinie. Równolegle pełnił służbę jako żołnierz zawodowy, dochodząc do stanowiska dowódcy kompanii. Taka kombinacja wymagała niezwykłej dyscypliny, organizacji czasu i odporności na stres – cech, które później okazały się bezcenne w pracy parlamentarnej.
Zawodowa ścieżka: leczenie ludzi i służba państwu
Przez lata Radosław Lubczyk prowadził indywidualną praktykę lekarską, budując markę Lubczyk-Dent. Pacjenci z regionu doceniali nie tylko kompetencje medyczne, ale i podejście – połączenie empatii z precyzją, które w stomatologii ma szczególne znaczenie. Gabinety rozwijały się, generując znaczące przychody, co świadczy o zaufaniu lokalnej społeczności.
Jednocześnie mundur nie był dla niego jedynie epizodem. Służba w wojsku dała mu bezpośredni wgląd w funkcjonowanie struktur sił zbrojnych, logistykę, kwestie kadrowe i codzienne wyzwania żołnierzy. To doświadczenie, rzadkie wśród cywilnych polityków, później przełożyło się na konkretne pytania i interpelacje w Sejmie dotyczące modernizacji armii, przetargów czy współpracy sojuszniczej.
Dodatkowym polem aktywności społecznej było prezesowanie Klubowi Sportowemu „Wielim” Szczecinek. Praca na rzecz lokalnego sportu i młodzieży pokazała jego zaangażowanie w budowanie więzi społecznych poza sferą zawodową i polityczną. Ludzie z małego miasta często cenią właśnie takie „ugruntowanie” – polityka nie oderwała go od korzeni.
Wejście do Sejmu i pierwsze kroki na ogólnopolskiej scenie
Rok 2015 był przełomowy. Radosław Lubczyk wystartował w wyborach parlamentarnych z pierwszego miejsca na liście Nowoczesnej Ryszarda Petru w okręgu koszalińskim. Uzyskał 6236 głosów i zdobył mandat posła VIII kadencji. Dla świeżo powstałej partii o liberalnym, antysystemowym przekazie był to sukces – zwłaszcza w regionie, gdzie Nowoczesna nie miała jeszcze silnych struktur.
W październiku 2017 roku został przewodniczącym Nowoczesnej w województwie zachodniopomorskim. To dowód zaufania kolegów partyjnych i potwierdzenie jego zdolności organizacyjnych. Jednak polityka bywa brutalna – w 2019 roku, gdy wielu posłów Nowoczesnej zdecydowało się na dołączenie do klubu Koalicji Obywatelskiej, Lubczyk obrał inną drogę. Pozostał posłem niezrzeszonym, a następnie dołączył do klubu parlamentarnego PSL – Koalicja Polska.
Ta decyzja wymagała odwagi. Zmiana barw w trakcie kadencji zawsze budzi dyskusje, ale w przypadku Lubczyka wynikała z pragmatycznej oceny szans na reelekcję w okręgu o bardziej konserwatywnym i ludowym charakterze. W wyborach 2019 roku wystartował już z listy PSL i zdobył 6712 głosów – mandat IX kadencji był faktem.
Ewolucja polityczna i budowa stabilnej pozycji
W 2022 roku Lubczyk znalazł się wśród założycieli partii Centrum dla Polski, wchodzącej w skład Koalicji Polskiej. W marcu 2023 objął w niej funkcję wiceprezesa. To był kolejny krok w budowaniu własnej, niezależnej pozycji wewnątrz szerszego sojuszu centrowego.
Największy sukces wyborczy przyniosły mu wybory 2023 roku. Jako kandydat Trzeciej Drogi (Polska 2050 Szymona Hołowni – Polskie Stronnictwo Ludowe) w okręgu koszalińskim uzyskał 14 353 głosy – najlepszy wynik w swojej karierze. Mandat X kadencji potwierdził rosnące poparcie mieszkańców regionu.
| Rok | Wybory | Komitet | Liczba głosów | Procent |
|---|---|---|---|---|
| 2015 | Parlamentarne (VIII kadencja) | Nowoczesna | 6236 | 2,87% |
| 2019 | Parlamentarne (IX kadencja) | Polskie Stronnictwo Ludowe | 6712 | 2,47% |
| 2023 | Parlamentarne (X kadencja) | Trzecia Droga | 14 353 | 4,46% |
Dane wyborcze pochodzą z oficjalnych wyników Państwowej Komisji Wyborczej oraz stron Sejmu RP. Wzrost poparcia w 2023 roku pokazuje, że wyborcy docenili jego konsekwencję i lokalne zakorzenienie.
Praca w Sejmie – zdrowie, obrona i codzienne obowiązki
W IX kadencji poseł Lubczyk zasiadał w Komisji Zdrowia oraz Komisji Obrony Narodowej. To naturalne przedłużenie jego zawodowego doświadczenia. W komisji zdrowia mógł wnosić perspektywę praktykującego dentysty – człowieka, który wie, jak wygląda dostępność świadczeń stomatologicznych w mniejszych miastach, ile kosztuje nowoczesny sprzęt i jak wygląda codzienna walka o terminy wizyt.
W komisji obrony z kolei wykorzystywał wiedzę nabytą w mundurze. Zadawał pytania dotyczące przetargów wojskowych, modernizacji sprzętu i współpracy z sojusznikami. W X kadencji kontynuuje aktywność – wypowiada się m.in. w sprawach finansowania programów społecznych, satelitarnych systemów obserwacji czy kwestii zdrowotnych. Jego wystąpienia są konkretne, często krytyczne wobec biurokracji lub niejasnych mechanizmów decyzyjnych.
Biura poselskie w Szczecinku (ul. Wolności 6/14) i Koszalinie (ul. Zwycięstwa 28/4) pozostają otwarte dla mieszkańców przez całą kadencję. To nie jest tylko formalność – poseł Lubczyk konsekwentnie podkreśla dostępność dla wyborców z regionu.
Rodzina, biznes i życie poza salą plenarną
Radosław Lubczyk jest mężem Magdaleny – w 2024 roku wybranej na radną Szczecinka. Mają troje dzieci. Ta rodzinna stabilność i zaangażowanie żony w lokalną politykę tworzą obraz człowieka, dla którego służba publiczna jest sprawą rodzinną i pokoleniową.
Prowadzenie gabinetów dentystycznych wymaga stałej uwagi – nawet jako poseł nie porzucił całkowicie praktyki medycznej. To połączenie mandatu z działalnością gospodarczą jest w Polsce legalne, ale budzi emocje i wymaga przejrzystości. Lubczyk wielokrotnie podkreślał, że jego biura i działalność są otwarte na kontrolę.
Zaangażowanie w klub sportowy „Wielim” oraz codzienne kontakty z mieszkańcami Szczecinka i Koszalina pokazują, że polityka nie oderwała go od rzeczywistości małego i średniego miasta. Dla wielu wyborców to ważny sygnał – poseł, który zna lokalne problemy nie z raportów, lecz z codziennych rozmów.
Publiczne dyskusje wokół finansów poselskich
W sierpniu 2023 roku media ujawniły, że w latach 2016–2022 poseł Lubczyk pobrał z kasy Sejmu łącznie około 778 tysięcy złotych dodatkowego uposażenia z tytułu „trudnej sytuacji materialnej”. Jednocześnie prowadził prosperującą praktykę dentystyczną (przychody przekraczające 5 milionów złotych w tym okresie), posiadał samochody marki Ferrari, Porsche i BMW oraz nieruchomości.
Mechanizm, z którego skorzystał, wynika z przepisów ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora – w uzasadnionych przypadkach prezydium Sejmu może przyznać dodatkowe środki, by poseł mógł skupić się na obowiązkach bez osobistych trudności finansowych. Lubczyk bronił swoich działań, stwierdzając, że nie złamał prawa i działał zgodnie z obowiązującymi regulacjami. Podkreślał też, że dochód z działalności medycznej po odliczeniu kosztów był niski, co formalnie spełniało kryteria.
Sprawa wywołała szeroką debatę o przejrzystości oświadczeń majątkowych posłów, zasadach łączenia mandatu z biznesem i potrzebie ewentualnych zmian w prawie. Dla części obserwatorów stała się symbolem szerszego problemu – dla innych przykładem rygorystycznego rozliczania polityków z każdej złotówki. Sam zainteresowany konsekwentnie powtarzał, że „co nie jest zabronione, jest dozwolone”, i nie widzi podstaw do zarzutów etycznych.
Poseł Lubczyk dziś – aktywność w 2026 roku
W połowie 2026 roku Radosław Lubczyk pozostaje aktywnym posłem X kadencji. Wypowiada się w Sejmie m.in. w sprawach obronności, finansowania programów społecznych i reform zdrowotnych. Jego pytania i wystąpienia pokazują stałe zainteresowanie zarówno wielkimi tematami bezpieczeństwa narodowego, jak i praktycznymi sprawami codziennego funkcjonowania państwa.
Na profilach społecznościowych regularnie informuje o spotkaniach z mieszkańcami, pracy w regionie i stanowiskach wobec aktualnych wydarzeń. Propozycje dotyczące wzmocnienia obecności sojuszniczej w Polsce czy dbałości o pamięć historyczną (m.in. kwestie związane z Rzezią Wołyńską) wpisują się w jego dotychczasowy profil – połączenie troski o bezpieczeństwo z przywiązaniem do wartości i lokalnej tożsamości.
Jego historia – od gabinetu dentystycznego w Szczecinku, przez mundur, aż po trzy kadencje w Sejmie – pozostaje jedną z ciekawszych trajektorii współczesnej polskiej polityki. Pokazuje, że skuteczny poseł nie musi być z zawodu politykiem od zawsze. Czasem najlepszym przygotowaniem jest po prostu wieloletnia, realna służba ludziom – czy to w białym kitlu, czy w mundurze.