Na koniec 2025 roku w Polsce żyło dokładnie 10 403 osoby, które ukończyły co najmniej 100 lat. To o ponad 1 600 więcej niż dwanaście miesięcy wcześniej i niemal dwa i pół raza więcej niż w 2020 roku. Jeszcze dekadę wcześniej taką grupę liczyło się w tysiącach – dziś przekroczyła próg dziesięciu tysięcy i nadal rośnie w tempie, które zaskakuje nawet demografów.
Kobiety stanowią w niej zdecydowaną większość – jest ich niemal trzy razy więcej niż mężczyzn. Ponad dwie trzecie stulatków mieszka w miastach, a najwięcej takich osób przypada na województwa o silniejszej infrastrukturze medycznej i większej koncentracji usług dla seniorów. Za tym wzrostem stoi połączenie lepszej opieki kardiologicznej i onkologicznej z ostatnich dekad, korzystnych warunków, w jakich dorastały kohorty urodzone w latach 20. i 30. XX wieku, oraz ogólnego postępu w leczeniu chorób przewlekłych.
Te 10 tysięcy osób to nie tylko liczba. To tysiące indywidualnych historii o twardości, rodzinnych więziach i codziennych wyborach, które pozwoliły przetrwać burzliwe stulecie i wejść w wiek, w którym jeszcze niedawno mało kto się spodziewał dożyć.
Aktualna liczba stulatków według danych GUS
Według Głównego Urzędu Statystycznego na koniec 2025 roku w Polsce mieszkało 10 403 stulatków – 7 735 kobiet i 2 668 mężczyzn.
Liczba ta rośnie z roku na rok w sposób coraz bardziej widoczny. Jeszcze w 2010 roku osób w wieku 100 lat i więcej było 3,2 tysiąca. W 2020 roku – już 4,2 tysiąca. Do końca 2024 roku liczba ta zbliżyła się do 8,8 tysiąca, by w kolejnym roku przekroczyć magiczną granicę dziesięciu tysięcy.
To nie jest jednostajny przyrost. W ostatnich pięciu latach dynamika wyraźnie przyspieszyła. Każdego miesiąca do grona stulatków dołącza kilkadziesiąt nowych osób, a ubywa ich znacznie mniej niż jeszcze dekadę temu. Oficjalne rejestry ludności pokazują, że polscy seniorzy w zaawansowanym wieku coraz częściej przekraczają kolejne progi – 102, 105, a nawet 110 lat.
| Rok | Liczba stulatków | Zmiana w stosunku do poprzedniego okresu |
|---|---|---|
| 2010 | ok. 3 200 | – |
| 2020 | ok. 4 200 | + ok. 1 000 w dekadzie |
| 2024 | ok. 8 779 | podwojenie w kilka lat |
| 2025 | 10 403 | +1 624 w ciągu roku |
Dane pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego oraz komunikatów publikowanych w 2026 roku.
Dlaczego w Polsce przybywa stulatków?
Wzrost liczby osób przekraczających setkę to efekt kilku nakładających się procesów. Najważniejszy z nich to poprawa przeżywalności w wieku 70–90 lat. Jeszcze w latach 90. zawał serca lub udar w siódmej dekadzie życia często kończył się tragicznie. Dziś dzięki powszechnemu dostępowi do angioplastyki, statyn, lepszej diagnostyce i rehabilitacji kardiologicznej coraz więcej osób przechodzi ten krytyczny okres.
Drugim filarem jest zmiana warunków życia kohort urodzonych w latach 1925–1935. Choć ich dzieciństwo i młodość przypadły na czasy wielkiego kryzysu i II wojny światowej, to właśnie one jako pierwsze w masowej skali skorzystały z powojennego rozwoju medycyny, poprawy higieny i odżywiania w wieku średnim. Wiele z tych osób prowadziło aktywne życie – często fizyczną pracę na wsi lub w małych miastach – co budowało rezerwy zdrowotne.
Nie bez znaczenia pozostaje też ogólny wzrost długości życia w Polsce. Jeszcze na początku lat 90. średnia długość życia mężczyzn oscylowała wokół 66–67 lat. Dziś przekracza 74 lata, a u kobiet zbliża się do 82. Każde dodatkowe lata życia w starszym wieku zwiększają pulę osób, które mają szansę dotrzeć do 100.
Kobiety na prowadzeniu – dlaczego stulatki to głównie one?
Stosunek niemal trzech kobiet na jednego mężczyznę wśród stulatków nie jest przypadkiem. Biologia odgrywa tu kluczową rolę – chromosom X w podwójnej dawce oraz ochronne działanie estrogenów przed menopauzą dają kobietom wyraźną przewagę w zakresie chorób sercowo-naczyniowych. Mężczyźni historycznie częściej palili, pracowali w cięższych warunkach fizycznych i rzadziej korzystali z profilaktyki.
W polskich realiach dochodzi jeszcze jeden wymiar. Wiele kobiet z pokolenia stulatków przez całe życie łączyło pracę zawodową z obowiązkami domowymi i opieką nad rodziną. Ta wielozadaniowość, choć wyczerpująca, często budowała silne sieci społeczne i poczucie sensu – czynniki, które badania nad długowiecznością coraz częściej wskazują jako równie ważne jak dieta czy ruch.
Świadczenie honorowe ZUS – konkretne wsparcie dla tych, którzy przekroczyli setkę
Od 2025 roku osoby kończące 100 lat mają prawo do świadczenia honorowego z urzędu. Nie muszą już składać wniosków w drodze wyjątku – mechanizm jest automatyczny i jednolity dla wszystkich uprawnionych.
Na koniec marca 2026 roku świadczenie to pobierało 4 179 osób. Kwota po marcowej waloryzacji wynosi 6 938,92 zł brutto miesięcznie i jest corocznie podnoszona razem z emeryturami. To realne wsparcie, które pozwala wielu seniorom zachować godność i niezależność finansową w momencie, gdy koszty opieki medycznej i codziennego funkcjonowania rosną.
Najwięcej beneficjentów mieszka w województwie mazowieckim i śląskim – regionach o największej liczbie stulatków w ogóle.
Sekrety polskich stulatków – co mówią historie i badania
Nie ma jednej recepty na sto lat, ale wśród osób, które tego dokonały, powtarza się kilka wspólnych wątków. Elżbieta Tomczak z okolic Łodzi, która w styczniu 2026 roku skończyła 100 lat, podsumowała to krótko: „Trzeba żyć normalnie. Nie ograniczałam się do tego, co było dla mnie dobre. Co mogłam zjeść, to zjadłam. Papierosów nie paliłam, od czasu do czasu kieliszek się wypiło… Wszystko też zależy, jaki kto ma organizm”.
Badania nad polskimi stulatkami (m.in. starsze projekty typu PolStu) oraz ogólnoświatowe obserwacje wskazują na podobne elementy:
- Ruch na co dzień – niekoniecznie siłownia, ale spacery, prace ogrodowe, schody zamiast windy.
- Silne więzi rodzinne i społeczne – regularny kontakt z dziećmi, wnukami, sąsiadami.
- Poczucie sensu i ciekawość – rozwiązywanie krzyżówek, czytanie gazet, oglądanie seriali, rozmowa o polityce.
- Umiarkowanie w użyciach – mało palenia, okazjonalny alkohol, unikanie skrajności w diecie.
- Odporność psychiczna – wiele stulatków przeżyło wojnę, okupację, trudne lata PRL-u i transformację. Ta historyczna hart ducha często przekłada się na późniejsze radzenie sobie z chorobami.
Polska kuchnia tradycyjna też ma swoje atuty: kiszonki, buraki, kapusta, rośliny strączkowe, zioła. Wiele stulatków wychowało się na prostym, sezonowym jedzeniu z własnego ogródka lub małego gospodarstwa.
Wyzwania codzienności stulatków w dzisiejszej Polsce
Długie życie niesie też swoje trudności. Układ krążenia, stawy, wzrok i słuch nie są już tak sprawne. Coraz częściej pojawia się potrzeba opieki długoterminowej lub wsparcia w codziennych czynnościach. System opieki geriatrycznej w Polsce nadal wymaga rozwoju – kolejki do specjalistów, niedobór miejsc w domach opieki, obciążenie rodzin.
Samotność bywa większym problemem niż same choroby. Gdy rówieśnicy odchodzą, a dzieci i wnuki są zabiegane, nawet silny organizm potrzebuje bodźców społecznych. Dlatego tak ważne stają się lokalne kluby seniora, uniwersytety trzeciego wieku i sąsiedzkie inicjatywy.
Co przyniesie przyszłość? Prognozy dla liczby stulatków
Jeśli obecne trendy się utrzymają, w 2030 roku liczba stulatków w Polsce może zbliżyć się do 15–18 tysięcy, a w 2040 roku przekroczyć 25–30 tysięcy. To szacunki oparte na dynamice wzrostu grupy 80+ (która ma się podwoić do ponad 3 milionów do 2040 roku) oraz poprawiającej się przeżywalności w najstarszych grupach wiekowych.
Polska powoli staje się krajem, w którym sto lat to nie sensacja, lecz coraz częstsze doświadczenie. To zmienia sposób myślenia o starości – z okresu schyłkowego w aktywny, choć wymagający etap życia. Osoby, które dziś mają 60–70 lat, mają realną szansę dożyć setki, jeśli będą dbać o zdrowie i relacje.
Każdy nowy stulatek to przypomnienie, że długowieczność to nie tylko kwestia genów i szczęścia. To w dużej mierze efekt zbiorowych decyzji – inwestycji w medycynę, edukacji zdrowotnej i polityki senioralnej. Im lepiej przygotujemy system do obsługi rosnącej grupy najstarszych obywateli, tym bardziej te dodatkowe lata będą jakościowe i godne. A historie tych, którzy już przekroczyli magiczną granicę, pokazują, że sto lat to dopiero początek nowej opowieści.