Dwie naczepy bez tablic rejestracyjnych pozostawiono na stacji paliw w Bolesławiu w Małopolsce. Z jednej z nich wyciekła nieznana substancja. Na miejscu pracują strażacy, policja, prokurator oraz specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Trwa ustalanie, co znajdowało się w naczepach.
Strażacy otrzymali zgłoszenie w czwartek około godz. 11.00. Dotyczyło ono dwóch naczep z nieznaną substancją, które stały na stacji paliw przy drodze krajowej nr 94 w Bolesławiu.
Państwowa Straż Pożarna w Olkuszu otrzymała zgłoszenie o dwóch naczepach z nieznaną substancją, stojących na stacji benzynowej – przekazał kpt. Michał Bielach, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Olkuszu.
Wyciek na stacji. Służby otworzyły naczepy
Na miejsce skierowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Krakowa, która ma ustalić, jaka substancja znajdowała się w naczepach. Działania prowadzą również policja i prokurator.
Według kpt. Bielacha prawdopodobnie ktoś przyjechał na stację, pozostawił naczepy, a następnie odjechał. Obie nie mają tablic rejestracyjnych. Na jednej znajduje się logo znanej firmy kurierskiej.
Służby otworzyły pozostawione naczepy. Obecny na miejscu prokurator rejonowy w Olkuszu Piotr Piekarski przekazał, że substancja została już „częściowo ustalona”. Nie podano jednak, czym dokładnie jest.
Będziemy informować o dalszym przebiegu sprawy.