Spór o to, kto dziś doradza ministrowi obrony, wszedł na salę sejmową i do wpisów członków gabinetu. Poseł PiS Mariusz Błaszczak w piątkowej rozmowie w TVP Info powiedział, że generałowie „starej daty” powinni odejść na emeryturę, i dodał: „To jest beton. Mówię o generałach starej daty”.
Ocenił też: „Źle, że oni wrócili teraz pod rządami Donalda Tuska”. W jego ujęciu za rządów Prawa i Sprawiedliwości, gdy sam był ministrem obrony narodowej, obowiązki przejęli generałowie młodego pokolenia. „W związku z tym Wojsko Polskie się rozwinęło” — stwierdził.
Błaszczak dodał, że doradcami obecnego ministra obrony narodowej są generałowie starej daty. „Są ludzie, którzy swoje doświadczenie nabywali w Związku Radzieckim” — ocenił.
Minister obrony nazwał to skandalem
Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, napisał na platformie X, że „nazwanie polskich generałów betonem to skandal”. Dodał: „Powinien Pan wiedzieć, że generałowie nie są od przytakiwania, a sojusze działają w dwie strony”.
W Sejmie, pytany przez dziennikarzy, nie krył wzburzenia. Ocenił wypowiedź posła jako „coś okropnego, ohydnego”. Powiedział: „Nieczerpanie z doświadczenia generałów i w ogóle mówienie o generałach jako o betonie jest czymś okropnym, ohydnym. Miało być «murem za polskim mundurem», a tutaj nie ma muru, a jest beton w wykonaniu twardogłowych w PiS-ie. To niech oni swój beton skruszą w swojej głowie, będzie dużo lepiej”.
Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych, napisał na platformie X: „Wielokrotnie pisałem, że Błaszczak to stan umysłu. Dziś jednak przeszedł samego siebie, atakując polskich generałów. Jeśli ktokolwiek zasługuje na miano betonu, panie Błaszczak, to może warto wspomnieć słowa śp. Ludwika Dorna o panu”.
Tomasz Siemoniak, członek Rady Ministrów, dodał: „Macierewicz biega z pistoletem na farbę, Błaszczak podważa gwarancje NATO i nazywa generałów Wojska Polskiego betonem. Strach, że ci ludzie byli ministrami obrony w rządach PiS-u”.