Najnowszy sondaż wyborczy CBOS z maja 2026

W pierwszych dniach maja 2026 roku badanie Fundacji CBOS uchwyciło subtelne, lecz wyraźne przesunięcia w preferencjach Polaków. Koalicja Obywatelska utrzymała pozycję lidera z wynikiem 30,8 procent wśród osób deklarujących udział w wyborach, choć straciła 1,2 punktu procentowego względem kwietnia. Prawo i Sprawiedliwość odrobiło część strat, sięgając 19,6 procent, a Konfederacja Wolność i Niepodległość zanotowała największy wzrost – aż o 2,3 punktu procentowego, dochodząc do 15,3 procent. Te liczby nie są jedynie suchymi statystykami. Odzwierciedlają codzienne rozmowy przy rodzinnych stołach, frustracje związane z cenami energii, obawy o bezpieczeństwo granic i nadzieje na stabilność w niestabilnym świecie.

Majowe wyniki potwierdzają, że polska scena polityczna pozostaje dynamiczna i podzielona. Koalicja rządząca wciąż dominuje, lecz jej przewaga nad zjednoczoną prawicą ulega erozji. Po imputacji danych, uwzględniającej preferencje osób niezdecydowanych i odmawiających odpowiedzi, dystans między KO a PiS wyraźnie się zmniejsza. Jednocześnie dwie formacje Konfederacji razem przekraczają poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości. Taka konfiguracja oznacza, że przyszłe wybory parlamentarne w 2027 roku mogą przynieść niespodzianki, niezależnie od tego, czy frekwencja utrzyma się na wysokim poziomie 76,6 procent, jaki zadeklarowali respondenci.

Najważniejsze w tym sondażu jest nie tylko to, kto prowadzi. Liczy się tempo zmian i to, kto je napędza. Młodzi mężczyźni w wieku 18–24 lat masowo wskazują na Konfederację Wolność i Niepodległość, podczas gdy kobiety w dużych miastach częściej wybierają Koalicję Obywatelską. Wieś pozostaje bastionem Prawa i Sprawiedliwości, a osoby z wyższym wykształceniem rozkładają głosy między centrową koalicję a prawicowy antyestablishment. Te demograficzne pęknięcia pokazują, że polityka w Polsce 2026 roku to już nie tylko spór o przeszłość, lecz przede wszystkim walka o różne wizje przyszłości.

Metodologia badania i jego wiarygodność
Badanie CBOS Flash nr 18/2026 przeprowadzono w dniach 4–6 maja 2026 roku metodą mieszaną – 80 procent wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI) i 20 procent wywiadów internetowych (CAWI). Objęto nim tysiąc dorosłych mieszkańców Polski, a do danych o frekwencji i preferencjach partyjnych zastosowano wagę wyborczą, która koryguje strukturę próby pod kątem rzeczywistego udziału w głosowaniach. Taka konstrukcja minimalizuje błędy systematyczne i pozwala lepiej odzwierciedlić głosy osób, które rzeczywiście pójdą do urn.

Frekwencja deklarowana na poziomie 76,6 procent oznacza, że Polacy wciąż czują się zaangażowani w proces polityczny, mimo zmęczenia kolejnymi cyklami wyborczymi. Odsetek osób niezdecydowanych wyniósł 11,6 procent, a odmawiających odpowiedzi – 3,3 procent. Te grupy stanowią ważny rezerwuar, który w dniu wyborów może przesądzić o wyniku. CBOS od lat stosuje tę samą, sprawdzoną metodologię, co pozwala porównywać wyniki w długim okresie i wychwytywać prawdziwe trendy, a nie jednorazowe wahania.

Szczegółowe wyniki preferencji partyjnych
Oto jak rozkładały się deklaracje osób gotowych wziąć udział w hipotetycznych wyborach parlamentarnych:

Ugrupowanie Poparcie maj 2026 Zmiana vs kwiecień 2026 Uwagi
Koalicja Obywatelska 30,8% –1,2 pp Nadal wyraźny lider
Prawo i Sprawiedliwość 19,6% +1,4 pp Odrabia straty
Konfederacja Wolność i Niepodległość 15,3% +2,3 pp Największy wzrost
Konfederacja Korony Polskiej 8,1% –0,6 pp Stabilizacja na wysokim poziomie
Nowa Lewica 4,7% –1,1 pp Poniżej progu w surowych danych
Razem 3,0% –1,9 pp Wyraźny spadek
Polskie Stronnictwo Ludowe 2,2% –0,8 pp Poniżej progu
Polska 2050 RP 1,0% +0,3 pp Marginalne poparcie

Po zastosowaniu imputacji statystycznej, która przypisuje preferencje osobom niezdecydowanym na podstawie cech społeczno-demograficznych, obraz nieco się zmienia: Koalicja Obywatelska osiąga 34,7 procent, Prawo i Sprawiedliwość 24,9 procent, a Konfederacja Wolność i Niepodległość 16,9 procent. Nowa Lewica przekracza wówczas próg wyborczy z wynikiem 6,1 procent. Różnica między dwoma największymi ugrupowaniami zmniejsza się, co pokazuje, że wśród wahających się wyborców PiS ma nieco silniejszą pozycję niż wynikałoby z surowych deklaracji.

Trendy w preferencjach na przestrzeni 2026 roku
Patrząc wstecz na kolejne pomiary CBOS od stycznia do maja, widać wyraźny wzorzec. Koalicja Obywatelska oscylowała w granicach 29–32 procent, z wyraźnym szczytem w kwietniu. Prawo i Sprawiedliwość po spadkach w lutym i marcu zaczęło odrabiać straty. Najbardziej dynamiczna okazała się Konfederacja Wolność i Niepodległość, która systematycznie rosła z poziomu około 11–13 procent na początku roku do 15,3 procent w maju. Konfederacja Korony Polskiej utrzymywała się stabilnie w okolicach 8–11 procent, stanowiąc twardy elektorat radykalnej prawicy.

Te zmiany nie są przypadkowe. Po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich 2025 roku prawica poczuła wiatr w żagle, a rządząca koalicja zaczęła mierzyć się z realnymi ograniczeniami – weta prezydenckie spowalniają realizację części reform. Jednocześnie wewnętrzne spory w Prawie i Sprawiedliwości oraz konkurencja o głosy niezadowolonych z mainstreamu wyborców prawicowych otworzyły przestrzeń dla obu formacji Konfederacji. Wzrost poparcia dla ugrupowań antysystemowych to zjawisko obserwowane nie tylko w Polsce – podobne procesy zachodzą w wielu krajach Europy, gdzie wyborcy szukają alternatywy wobec tradycyjnych partii.

Kto popiera kogo? Demograficzne pęknięcia
Szczegółowa analiza demograficzna ujawnia głębokie podziały społeczne. Mężczyźni znacznie częściej niż kobiety wskazują Konfederację Wolność i Niepodległość (21,5 procent wobec 8,2 procent). Kobiety z kolei mocniej popierają Koalicję Obywatelską (35,8 procent wobec 26,5 procent wśród mężczyzn). W grupie 18–24 lat Konfederacja WiN osiąga aż 35,5 procent, podczas gdy Koalicja Obywatelska tylko 13,2 procent. To pokolenie, które w dorosłość wchodziło w cieniu pandemii, inflacji i napięć międzynarodowych, wyraźnie szuka radykalniejszych odpowiedzi.

Mieszkańcy wsi najchętniej głosują na Prawo i Sprawiedliwość (25,9 procent), podczas gdy w miastach powyżej 500 tysięcy mieszkańców dominują Koalicja Obywatelska (36,7 procent) i Konfederacja WiN (24,8 procent). Osoby z wyższym wykształceniem częściej wybierają KO lub WiN, natomiast wśród respondentów z wykształceniem podstawowym lub zawodowym silniejsze jest poparcie dla PiS i Konfederacji Korony Polskiej. Te korelacje nie są nowe, ale w 2026 roku nabrały dodatkowej ostrości. Pokazują, że polityka przestała być wyłącznie sporem elit – stała się odzwierciedleniem realnych różnic w doświadczeniach życiowych, dostępie do informacji i poczuciu bezpieczeństwa ekonomicznego.

Co te wyniki oznaczają dla wyborów w 2027 roku
Gdyby wybory odbyły się w maju 2026, do Sejmu weszłyby najprawdopodobniej cztery ugrupowania w surowych danych: Koalicja Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, Konfederacja Wolność i Niepodległość oraz Konfederacja Korony Polskiej. Po imputacji dołączają Nowa Lewica i marginalnie inne formacje. Taki układ oznacza, że Koalicja Obywatelska, aby rządzić, musiałaby ponownie szukać partnerów wśród ugrupowań, które w sondażu balansują na krawędzi progu. Z kolei prawica, mimo wewnętrznych podziałów, dysponuje łącznym potencjałem przekraczającym 43 procent – wystarczy odpowiednia koordynacja, by stworzyć realną alternatywę.

Niezdecydowani i odmawiający odpowiedzi (łącznie prawie 15 procent) stanowią kluczowy czynnik. Ich ostateczne wybory mogą przesunąć wynik o kilka mandatów w każdą stronę. Wysoka deklarowana frekwencja sugeruje, że kampania 2027 roku będzie ostrą, mobilizującą walką o każdy głos. Partie, które najlepiej odczytają aktualne nastroje – obawy o koszty życia, bezpieczeństwo militarne, migrację i demografię – mają największe szanse na sukces.

Wiarygodność CBOS w kontekście innych badań
CBOS od dekad pozostaje jednym z najbardziej konsekwentnych i metodologicznie transparentnych ośrodków badania opinii w Polsce. Różnice w wynikach względem innych firm sondażowych wynikają zwykle z odmiennych metod doboru próby, sformułowania pytań lub terminu realizacji. Najnowszy pomiar CBOS wpisuje się w szerszy trend obserwowany także w innych badaniach – spadek notowań części koalicjantów rządu oraz wzrost zainteresowania formacjami prawicowymi spoza głównego nurtu. To nie jest anomalia, lecz sygnał głębszych procesów społecznych.

Sondaż z maja 2026 roku nie przesądza wyniku kolejnych wyborów. Pokazuje jednak, w jakim punkcie znajduje się polskie społeczeństwo półtora roku przed planowanym głosowaniem. Koalicja Obywatelska wciąż ma najsilniejszą pozycję startową, ale Prawu i Sprawiedliwości oraz obu Konfederacjom udaje się skutecznie mobilizować swoich zwolenników. W tych liczbach kryje się przestrzeń do dalszych zmian – zarówno dla rządzących, jak i dla opozycji. Polityka pozostaje żywa, a wyborcy wciąż mają realny wpływ na kształt przyszłej Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *