Zadłużenie alimentacyjne w Polsce można zweryfikować na kilka uzupełniających się sposobów. Najpełniejszą i najbardziej aktualną informację o swoich zaległościach uzyskasz u komornika sądowego prowadzącego egzekucję — to on dysponuje dokładną kwotą długu, odsetek i kosztów. Bezpłatnie sprawdzisz też wpisy w Krajowym Rejestrze Zadłużonych pod adresem krz.ms.gov.pl, używając numeru PESEL.
Dane o cudzym dłużniku alimentacyjnym częściowo zobaczysz w KRZ oraz — przy posiadaniu tytułu wykonawczego — przez Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor, KRD i ERIF. W przypadku, gdy świadczenia wypłacał Fundusz Alimentacyjny, dług wobec państwa potwierdzi MOPS lub GOPS. Wierzyciel może bezpłatnie pobrać raport o sobie raz na sześć miesięcy z każdego biura informacji gospodarczej.
Najszybszą drogą jest dziś logowanie do mObywatela i Portalu Informacyjnego Sądów Powszechnych, gdzie znajdziesz akta egzekucyjne online — bez wychodzenia z domu, z PESEL-em w jednej ręce i kawą w drugiej.
Czym właściwie jest dług alimentacyjny i kiedy powstaje
Pierwsza zaległa rata alimentów rodzi konsekwencje już w dniu następującym po terminie płatności wskazanym w wyroku sądu. Niewielka zwłoka jeszcze nie oznacza wpisu do publicznego rejestru — ale matematyka długu rusza natychmiast. Każdy niewpłacony tysiąc złotych po roku obrasta ustawowymi odsetkami za opóźnienie, których wysokość w 2026 roku wynosi 11,25% w skali rocznej. Po trzech, pięciu, dziesięciu latach to już zupełnie inna suma niż ta z wyroku.
Polski Kodeks rodzinny i opiekuńczy traktuje obowiązek alimentacyjny jak fundament życia rodzinnego — nie wygasa on z chwilą rozwodu ani rozstania rodziców. Rośnie razem z dzieckiem, dopóki ono samodzielnie nie utrzymuje siebie. Skala zjawiska jest porażająca: według najnowszych danych BIG InfoMonitor z 2025 roku łączne zaległości alimentacyjne w Polsce sięgnęły 16,8 miliarda złotych, a liczba dłużników przekroczyła 291 tysięcy osób. Średni dług na jednego rodzica przewyższył 57,5 tysiąca złotych — kwotę większą niż roczne minimalne wynagrodzenie brutto.
Ważna jest też różnica między długiem wobec dziecka (a właściwie jego reprezentanta) a długiem wobec państwa. Gdy świadczenia wypłacał Fundusz Alimentacyjny, gmina przejmuje wierzytelność i wzywa dłużnika do zwrotu — łącznie z odsetkami i kosztami egzekucyjnymi. To dwie odrębne, choć powiązane, książki rachunkowe.
Sprawdzenie własnego zadłużenia alimentacyjnego — od czego zacząć
Pierwszym i najbardziej rzetelnym źródłem informacji jest komornik sądowy prowadzący sprawę. Wystarczy zatelefonować do kancelarii (numer znajdziesz na pieczątce każdego pisma egzekucyjnego), podać sygnaturę akt — zwykle ma postać Kmp/coś tam — i poprosić o zaświadczenie o stanie zaległości. Komornik wystawia je w formie papierowej lub elektronicznej; opłata za odpis wynosi obecnie kilkadziesiąt złotych, choć dłużnik raz w roku może otrzymać taką informację nieodpłatnie.
Drugą szybką drogą jest Portal Informacyjny Sądów Powszechnych. Logujesz się Profilem Zaufanym lub mObywatelem, a po wpisaniu sygnatury sprawy widzisz dokumenty z postępowania egzekucyjnego — od wniosku wierzyciela po aktualne postanowienia. Brzmi banalnie, ale uchroniło już niejednego klienta przed nieprzyjemną niespodzianką, gdy okazywało się, że dług narósł o kilkadziesiąt tysięcy odsetek, o których nie miał pojęcia.
Trzeci kierunek to Krajowy Rejestr Zadłużonych pod adresem krz.ms.gov.pl. Wejście do publicznej wyszukiwarki nie wymaga rejestracji — wystarczy znać swój PESEL. Jeśli toczy się wobec ciebie egzekucja alimentów, a zaległość przekracza trzy miesiące, znajdziesz tam wpis sądu lub komornika z sygnaturą sprawy. KRZ nie poda dokładnej kwoty długu — to nie taka instytucja — ale potwierdzi sam fakt prowadzenia egzekucji.
Lista praktycznych kroków, gdy podejrzewasz, że masz dług alimentacyjny
Zanim sięgniesz po kosztowne usługi prawnicze, przejdź samodzielnie przez następującą ścieżkę — w 90% przypadków wystarczy ona, by ustalić pełen obraz sytuacji.
- Zbierz dokumenty alimentacyjne — wyrok sądu, ugodę, ewentualne postanowienia o zmianie wysokości świadczenia. Bez tego trudno cokolwiek policzyć. Sprawdź daty, kwoty miesięczne i numer rachunku, na który miały wpływać pieniądze.
- Skontaktuj się z komornikiem — telefon, e-mail albo wizyta w kancelarii. Poproś o aktualne zaświadczenie o stanie zaległości z rozbiciem na należność główną, odsetki i koszty egzekucyjne. Bez tego rozbicia żadna negocjacja nie ma sensu.
- Sprawdź wpisy w KRZ — wejdź na krz.ms.gov.pl, wybierz „Wyszukiwanie podmiotów”, wskaż osobę fizyczną i wprowadź swój PESEL. Lista postępowań egzekucyjnych pokaże się w ciągu paru sekund.
- Pobierz raport BIK i BIG InfoMonitor o sobie — pierwszy z każdego biura informacji gospodarczej raz na pół roku jest bezpłatny. Zobaczysz, kto i kiedy wpisał cię do rejestru oraz na jaką kwotę.
- Zadzwoń do MOPS lub GOPS — jeśli na twoje dziecko była wypłacana pomoc z Funduszu Alimentacyjnego, gmina prowadzi odrębną książkę długu wobec państwa. Pracownik socjalny poda dokładną sumę po weryfikacji tożsamości.
- Sprawdź konto bankowe pod kątem zajęć — jeśli komornik dokonał już zajęcia, w historii operacji znajdziesz blokady oznaczone „zajęcie egzekucyjne” wraz z sygnaturą.
Każdy z tych kroków daje inną informację. Komornik powie ci ile, KRZ — czy w ogóle, BIG — czy widzą to też banki, MOPS — ile odbierze państwo. Dopiero połączenie wszystkich źródeł daje pełen obraz.
Krajowy Rejestr Zadłużonych krok po kroku
System KRZ ruszył 1 grudnia 2021 roku jako narzędzie mające zastąpić stary Rejestr Dłużników Niewypłacalnych — i przy okazji uderzyć w niepłacących rodziców. Dane przekazują tam sądy i komornicy, nigdy zaś wierzyciele. To istotne: nie wpiszesz do KRZ ojca swojego dziecka, nawet gdyby ci się bardzo chciało. Wpis pojawi się automatycznie, kiedy egzekucja alimentów trwa, a dłużnik zalega ponad trzy miesiące.
Sama wyszukiwarka jest bezpłatna, jawna i działa bez konta użytkownika. Wystarczy wejść na krz.ms.gov.pl, kliknąć „Wyszukiwarka”, wybrać typ podmiotu (osoba fizyczna nieprowadząca działalności w przypadku alimentów) i wpisać numer PESEL. System pokaże listę spraw, w których dana osoba figuruje — z sygnaturą akt, oznaczeniem sądu i statusem postępowania. Wadą KRZ jest brak konkretnej kwoty długu w samym widoku publicznym, a także lakoniczność informacji: dowiesz się, że ktoś jest dłużnikiem alimentacyjnym, ale nie ile dokładnie zalega.
| Źródło informacji | Co pokazuje | Koszt | Czas dostępu |
|---|---|---|---|
| Komornik sądowy | Dokładna kwota długu, odsetki, koszty | Raz w roku bezpłatnie dla dłużnika | Kilka dni |
| KRZ (krz.ms.gov.pl) | Fakt egzekucji, sygnatura, sąd | Bezpłatnie, bez konta | Natychmiast online |
| BIG InfoMonitor | Wpis dłużnika, kwota wpisu | 1 raport o sobie / 6 miesięcy gratis | Kilka minut online |
| Krajowy Rejestr Długów | Wpis dłużnika alimentacyjnego | 1 raport o sobie / 6 miesięcy gratis | Kilka minut online |
| MOPS / GOPS | Dług wobec Funduszu Alimentacyjnego | Bezpłatnie | Od ręki lub do 14 dni |
| Portal Informacyjny Sądów | Pełne akta sprawy egzekucyjnej | Bezpłatnie z Profilem Zaufanym | Natychmiast online |
Dane do tabeli pochodzą z portalu gov.pl Ministerstwa Sprawiedliwości oraz oficjalnej strony BIG InfoMonitor. Jak widać po cyfrach — najszybciej zobaczysz fakty, najtrudniej dotrzeć do konkretnej złotówki. Dlatego warto łączyć metody.
Jak sprawdzić zadłużenie alimentacyjne innej osoby
Tu reguła brzmi prosto: bez tytułu wykonawczego daleko nie zajdziesz. Polskie prawo chroni dane finansowe dłużników na tyle szczelnie, że pełną informację o czyimś długu uzyska wyłącznie wierzyciel albo organ państwowy. Jeśli to ty masz wyrok sądu o alimenty, a druga strona nie płaci, masz całe spektrum narzędzi do dyspozycji.
KRZ pozostaje pierwszym strzałem. Wpisz PESEL byłego partnera lub partnerki, wybierz „osoba fizyczna” i sprawdź, czy widnieje tam egzekucja alimentacyjna. Jeśli tak, masz potwierdzenie, że komornik faktycznie działa. Brak wpisu nie znaczy, że długu nie ma — być może egzekucja trwa krócej niż trzy miesiące lub jeszcze się nie rozpoczęła.
BIG InfoMonitor uruchomił w 2018 roku specjalną akcję „Odzyskuj Alimenty” — wpis dłużnika do rejestru kosztuje matkę lub ojca samotnie wychowującego dziecko symboliczną złotówkę po przedstawieniu prawomocnego wyroku. To nie tylko sposób na presję, ale i sygnał dla banków: dłużnik alimentacyjny w bazie BIG ma drogę do kredytu praktycznie zamkniętą. Niezapłacenie alimentów blokuje też zakupy na raty, umowy z operatorami telekomunikacyjnymi czy leasing samochodu.
Krajowy Rejestr Długów działa podobnie — wierzyciel po spełnieniu warunków ustawowych (zaległość minimum 200 zł dla osoby fizycznej, dług wymagalny od minimum 30 dni, wezwanie listem poleconym minimum miesiąc wcześniej) może dokonać wpisu. Ale od grudnia 2021 roku zniknął limit sześciu lat dla długów alimentacyjnych — pozostają w rejestrach tak długo, aż dłużnik nie ureguluje sprawy.
Fundusz Alimentacyjny — drugie życie tego samego długu
Niewypłacone alimenty miewają dwa adresaty. Pierwszym jest dziecko (i drugi rodzic, który je utrzymuje), drugim — państwo, jeśli rodzina spełniła kryterium dochodowe i otrzymała wsparcie z Funduszu Alimentacyjnego. Tu dochodzimy do prawdziwie interesującej zmiany: od stycznia 2026 roku maksymalna kwota świadczenia z Funduszu wzrosła z 500 do 1000 złotych miesięcznie na jedno dziecko, co oznacza realne odciążenie domowych budżetów po latach inflacyjnej zapaści.
Próg dochodowy uprawniający do świadczeń w okresie świadczeniowym 2025/2026 pozostał na poziomie 1209 zł netto na osobę w rodzinie. Obowiązuje mechanizm „złotówka za złotówkę” — przekroczenie progu nie wyrzuca cię z systemu, tylko proporcjonalnie obniża świadczenie. Od 1 października 2026 roku próg podskoczy do 1665 zł netto, dzięki czemu z pomocy skorzysta znacznie szersze grono samotnych rodziców.
Jak sprawdzić ten szczególny rodzaj długu — wobec gminy, nie wobec dziecka? Najprościej zadzwonić do MOPS w miejscu, gdzie wypłacano świadczenie. Po weryfikacji tożsamości pracownik poda saldo zaległości wraz z odsetkami. Każdy dłużnik FA ma obowiązek zwrotu wypłaconych z budżetu kwot, a gmina egzekwuje je przez własną komórkę windykacyjną lub kieruje sprawę do egzekucji administracyjnej. Jeśli próbujesz wziąć kredyt, bank prześwietli właśnie ten ślad — wpis MOPS w BIG jest jak czerwona lampka na świetlicy.
Konsekwencje wpisu do rejestrów dłużników
Skutki zadłużenia alimentacyjnego dawno wykroczyły poza samą egzekucję komorniczą. Dłużnik wpisany do KRZ lub BIG to dziś osoba w cyfrowej kwarantannie finansowej — banki, leasingodawcy, firmy pożyczkowe, operatorzy telefonii sprawdzają te rejestry rutynowo. Zatrudnienie staje się trudniejsze, bo coraz więcej pracodawców weryfikuje kandydatów na stanowiska zaufania publicznego. A za zaległość przekraczającą trzymiesięczne zobowiązania grozi grzywna albo nawet rok więzienia — przepis dodany do Kodeksu karnego w 2017 roku okazał się skuteczny mocniej, niż wielu się spodziewało.
Od 2017 roku obowiązuje także zatrzymanie prawa jazdy dla dłużników alimentacyjnych przez starostę. Dziwne narzędzie, ale działa — kierowca zawodowy, który traci prawko, zwykle szybko znajduje sposób na spłatę. Dodatkowo państwo blokuje wyjazdy zagraniczne na podstawie wpisu Interpolu w sprawach najpoważniejszych. Wreszcie sąd może zakazać prowadzenia działalności gospodarczej, co dla wielu ojców samodzielnie zarabiających to wyrok finansowy.
Druga strona medalu wygląda następująco: wpis nie znika sam. Wbrew dawnym przepisom limit sześciu lat dla zaległości alimentacyjnych zniesiono w grudniu 2021 roku — figurują w bazach aż do spłaty lub przedawnienia roszczeń. A przedawnienie alimentów to materia delikatna: trzyletni okres dotyczy świadczeń wymagalnych, ale przerwa biegu następuje za każdą czynnością komornika. W praktyce dług alimentacyjny rzadko ulega przedawnieniu, jeśli wierzyciel wniósł wniosek egzekucyjny.
Kiedy dług okazuje się większy niż myślałeś — co dalej
Zaświadczenie od komornika nieraz przynosi szok. Trzy lata zaległości po pięćset złotych miesięcznie to teoretycznie osiemnaście tysięcy — w praktyce, z odsetkami i kosztami egzekucji, prawie dwadzieścia pięć. Po dekadzie liczby potrafią urosnąć do sześciocyfrowych wartości. Rekordzista wpisany do KRD zalegał swoim dzieciom 973 tysiące złotych — to nie literówka.
Z mojego doświadczenia w pomaganiu osobom uwikłanym w długi alimentacyjne mogę zdradzić: niemal zawsze najgorsza opcja to ucieczka. Komornik prędzej czy później dotrze do pracodawcy, banku, urzędu skarbowego, ZUS-u. Wpis w bazach BIG i KRD blokuje życie cyfrowe. Strach przed odebraniem słuchawki nie sprawia, że dług znika — przeciwnie, rośnie szybciej, niż przyzwyczajenie pozwala dostrzec.
Co warto zrobić, gdy dług okaże się przytłaczający? Po pierwsze — złożyć pozew o obniżenie alimentów (art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), jeśli sytuacja życiowa się pogorszyła. Sąd patrzy na okoliczności: utratę pracy, ciężką chorobę, narodziny kolejnego dziecka. Po drugie — wynegocjować spłatę ratalną, zarówno z drugim rodzicem, jak i z gminą wypłacającą FA. Po trzecie — w skrajnych przypadkach rozważyć upadłość konsumencką, choć zobowiązania alimentacyjne nie podlegają umorzeniu w jej toku.
Najczęstsze błędy popełniane przy sprawdzaniu długu
Przez lata kontaktu z osobami w trudnej sytuacji finansowej wyłonił się dość spójny zestaw pułapek, w które wpadają zarówno dłużnicy, jak i wierzyciele. Warto je znać przed pierwszym kliknięciem w wyszukiwarkę.
- Mylenie KRZ z BIG InfoMonitor — to dwa zupełnie różne rejestry o różnych zasadach. KRZ prowadzi państwo i pokazuje formalne postępowania, BIG to prywatny biuro informacji gospodarczej skupiające się na kwotach długów.
- Poleganie wyłącznie na pamięci o ratach — bez zaświadczenia komornika niemożliwe jest precyzyjne wyliczenie odsetek. Rozumowanie typu „zalegam za półtora roku” przeważnie rozmija się z rzeczywistością o kilka tysięcy złotych.
- Niesprawdzanie własnego raportu BIK — każdy ma prawo do bezpłatnego raportu raz na sześć miesięcy. Korzysta z niego mniejszość, choć to złoty środek do wykrycia ukrytych wpisów.
- Ignorowanie listów z gminy — MOPS wysyła wezwania do zwrotu świadczeń z FA. Brak reakcji powoduje przekazanie sprawy do egzekucji administracyjnej, a koszty rosną.
- Próby wpisywania kogoś samodzielnie — wierzyciel musi spełnić rygorystyczne warunki ustawowe (wezwanie listem poleconym, oczekiwanie 30 dni). Wpis bez tej procedury naraża na odpowiedzialność cywilną.
- Zapominanie o sygnaturze akt — bez niej komornik ani sąd nie udzielą szybkiej informacji telefonicznej. Sygnatura to klucz do każdego dalszego ruchu.
Każdy z tych błędów wydłuża drogę do prawdy i bywa kosztowny. Najtaniej wyjść z labiryntu, idąc po kolei: dokumenty, komornik, KRZ, BIG, gmina. Bez skakania po etapach.
Dłużnicy w liczbach — kto, gdzie i ile
Statystyka długu alimentacyjnego w Polsce ma twarz, którą warto poznać przed rozmową o własnej sytuacji. Według raportów Krajowego Rejestru Długów oraz BIG InfoMonitor 96 procent dłużników stanowią mężczyźni. Najliczniejsza grupa wiekowa to osoby między 46. a 55. rokiem życia — ich łączny dług sięga 6,9 miliarda złotych przy średniej 65,8 tysiąca na osobę. Tuż za nimi plasują się czterdziestolatkowie z 4,8 miliarda zaległości i średnią 55,4 tysiąca.
Najszybciej rośnie grupa najmłodszych — w przedziale 18-25 lat liczba dłużników alimentacyjnych zwiększyła się w ciągu jednego roku z 773 do 1158 osób. To dane Bankiera z 2024 roku, ale trend nie odwrócił się także w 2025. Geograficznie problem koncentruje się w województwach mazowieckim, śląskim i dolnośląskim. Miasta powyżej 20 tysięcy mieszkańców obejmują 65 procent dłużników z łącznym zadłużeniem 10,7 miliarda złotych.
| Wskaźnik | Wartość 2026 | Komentarz |
|---|---|---|
| Łączny dług alimentacyjny w Polsce | 16,8 mld zł | Wzrost o 5,3 mld zł w ciągu 3 lat |
| Liczba dłużników w rejestrach | 291 tys. | 94-96% to mężczyźni |
| Średni dług na osobę | 57,5 tys. zł | Więcej niż roczna płaca minimalna |
| Czynne postępowania komornicze | 607 tys. | 368 tys. z udziałem FA |
| Maksymalne świadczenie z FA | 1000 zł / dziecko | Waloryzacja od stycznia 2026 |
| Próg dochodowy FA | 1209 zł / 1665 zł | Wzrost od 1.10.2026 |
Dane pochodzą z raportów BIG InfoMonitor oraz Krajowej Rady Komorniczej. Skala zjawiska wykracza poza pojedyncze przypadki — to systemowy problem dotykający około miliona polskich dzieci. I dlatego umiejętność szybkiego sprawdzenia, czy dotyczy nas osobiście, staje się obywatelską kompetencją porównywalną z czytaniem rachunku za prąd.
Sprawdzenie zadłużenia przez mObywatela i ePUAP
Wersja na 2026 rok aplikacji mObywatel oferuje znacznie więcej niż dwa lata temu. Po zalogowaniu Profilem Zaufanym i przejściu do sekcji „Moje finanse” zobaczysz między innymi powiązanie z Portalem Informacyjnym Sądów Powszechnych, w którym dostępne są akta egzekucyjne ze sprawami, w których figurujesz jako strona. Wprost stamtąd kierujesz wniosek o zaświadczenie o stanie zaległości — komornik otrzyma elektroniczną wersję twojej prośby, ty zaś odpowiedź najczęściej w ciągu trzech do siedmiu dni roboczych.
Najszybsza ścieżka na 2026 rok wygląda następująco: mObywatel → Profil Zaufany → Portal Informacyjny → sygnatura sprawy egzekucyjnej. Cały proces od telefonu w ręku do wglądu w akta zajmuje przeciętnie cztery minuty.
Przez ePUAP można też złożyć wniosek do MOPS o zaświadczenie o stanie zaległości wobec Funduszu Alimentacyjnego. Wymóg pisemnej formy to przeżytek — dziś gmina przyjmuje formularz elektroniczny i odpowiada w terminie 14 dni. Praktyka pokazuje, że Warszawa, Kraków czy Wrocław odpowiadają w trzy-cztery dni, mniejsze gminy potrafią się ociągać do dwóch tygodni.
Co zrobić, gdy nie zgadzasz się z wyliczonym długiem
Zdarza się, że zaświadczenie komornika zaskakuje. Może uwzględniać raty, które dłużnik wpłacał bezpośrednio do wierzyciela, z pominięciem komornika — i te wpłaty nigdy nie pojawiły się w aktach. Mogą się też pojawiać sprzeczności dotyczące dat zapłaty czy stosowania zaliczek na koszty egzekucji. Co w takiej sytuacji?
Pierwszy ruch to złożenie skargi na czynności komornika do sądu rejonowego, w okręgu którego działa kancelaria. Termin to siedem dni od dowiedzenia się o czynności. Skarga musi być umotywowana, wskazywać konkretne błędy w wyliczeniach i przytaczać dowody — potwierdzenia przelewów, pokwitowania. Niezbędne są też kopie wszystkich dokumentów.
Drugi sposób działania to pozew o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego (art. 840 Kodeksu postępowania cywilnego). To droga dla sytuacji, gdy uważasz, że egzekucja prowadzona jest co do długu już spłaconego albo przedawnionego. Sąd zbada twoje argumenty i, jeśli okażą się słuszne, umorzy egzekucję w odpowiedniej części.
W naszej praktyce spotykaliśmy się z przypadkiem, gdy ojciec spłacał alimenty gotówką dziecku już pełnoletniemu, nie wymagając pokwitowań. Po latach komornik wszczął egzekucję sześciu lat zaległości — udało się wzruszyć tytuł dopiero dzięki zeznaniom samego dziecka i historii rozmów na komunikatorach. Detal jest tu kluczowy: bez pokwitowania trudno cokolwiek udowodnić, więc każdą wpłatę warto dokumentować przelewem z opisem „alimenty na X za okres Y”.
Profilaktyka — jak nie wpaść w spiralę długu
Najlepsze sprawdzenie długu alimentacyjnego to takie, które kończy się odpowiedzią „brak wpisów”. Można je sobie zapewnić, działając trochę zapobiegawczo. Pierwsza zasada brzmi — płać terminowo i z dokumentacją. Stałe zlecenie w banku z opisem „alimenty na imię i nazwisko dziecka, miesiąc, rok” załatwia sprawę w jednej linijce.
Drugie przykazanie: reaguj na zmiany życiowe od razu. Utrata pracy, choroba, narodziny kolejnego dziecka — każda z tych okoliczności może uzasadniać obniżenie alimentów. Sąd zmienia wysokość świadczenia od daty pozwu, nie wstecz. Czekanie z decyzją przez pół roku to półroczna zaległość, której nikt nie zwróci.
Trzecia rzecz: kontroluj swoje wpisy w rejestrach raz na pół roku. Bezpłatne raporty BIK, BIG InfoMonitor, KRD i ERIF zajmą cię łącznie godzinę. Wcześnie wykryta pomyłka — bo zdarzają się — daje czas na sprostowanie zanim banki odmówią ci kredytu hipotecznego, na który czekałeś latami.
Wreszcie sprawa najbardziej praktyczna: utrzymuj kontakt z drugim rodzicem dziecka. Brzmi banalnie, ale rozmowa potrafi rozwiązać sytuacje, które prawnicy ciągnęliby latami. Sąd przyjazny rodzicom (przy mediacji) potwierdzi ugodę i nada jej rygor wykonalności. Tańsze, szybsze, mniej raniące — także dla dziecka, które z boku obserwuje całe to przedstawienie.
Sprawdzanie długu alimentacyjnego to czynność, którą warto wykonać dziś, nie jutro. Komornik nie zniknie, dane w KRZ pozostaną widoczne, a odsetki tykają jak zegar w opuszczonym pokoju. Każda godzina niepewności to godzina, w której życie finansowe układa się na rzeczy niewidzialne. Lepiej znać prawdę nawet niewygodną — i dopiero z nią decydować, jak dalej.