Miejska Komisja Wyborcza ogłosiła we wtorek po południu oficjalną listę zarejestrowanych kandydatów w przedterminowych wyborach prezydenta Krakowa. Po ponownym przeliczeniu podpisów na listach poparcia komisja ujęła na niej Darię Gosek-Popiołek i Sławomira Pietrzyka. Informację przekazał przewodniczący MKW Krzysztof Dyl.
Ostatecznie zarejestrowano kandydatury Michała Drewnickiego (PiS), Jana Hoffmana (jeden z inicjatorów referendum w sprawie odwołania poprzedniego prezydenta), Aleksandry Owcy (Razem), Moniki Piątkowskiej (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL), Łukasza Gibały (Kraków dla Mieszkańców) oraz Michała Klimka (Konfederacja Korony Polskiej).
Kto nie zebrał wymaganych podpisów
Rejestracji odmówiono Marianowi Banasiowi, Bartoszowi Bocheńczakowi, Stanisławowi Kułachowi oraz Marcie Ratuszyńskiej. Dyl przypomniał, że od negatywnej decyzji można się odwołać w ciągu dwóch dni najpierw do komisarza wyborczego, a następnie do Państwowej Komisji Wyborczej.
Według nieoficjalnych informacji w przypadku Bocheńczaka zabrakło 50 podpisów. Niedoszły kandydat potwierdził to we wpisie. „Moja kandydatura na Prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana. Zabrakło ważnych podpisów” – napisał. Dodał: „Nie będę snuł teorii spiskowych, szukał winnych ani przerzucał odpowiedzialności na kogokolwiek. Uważałem, że złożenie niemal 5000 podpisów zapewni nam wystarczający margines bezpieczeństwa. Jak się okazało – pomyliłem się”.
Konsekwencje w Konfederacji i data głosowania
Sławomir Mentzen ogłosił, że odwołuje Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego. „Przy całej mojej sympatii do Bartosza Bocheńczaka, podziwie dla wielkiego zaangażowania w kampanię w Krakowie, oraz wdzięczności za perfekcyjne wykonywanie funkcji szefa sztabu mojej kampanii prezydenckiej, nie mogę nie wyciągnąć konsekwencji z tej kompromitacji” – stwierdził.
Wybory prezydenta Krakowa odbędą się 27 września. W maju mieszkańcy w referendum odwołali Aleksandra Miszalskiego (KO). Głosowanie zorganizowano 24 maja. Po odwołaniu prezydenta premier powierzył tymczasowe kierowanie miastem Stanisławowi Kracikowi.