Czerwony asfalt pod Głuchołazami. Kolor nic nie nakazuje

Звивиста червона асфальтова дорога серед дерев і поля з бар’єром

Na polskich drogach coraz częściej pojawiają się czerwone odcinki jezdni. Nie zawsze oznaczają ścieżkę rowerową. Sam kolor nie nakłada na kierowców nowych obowiązków. Takie rozwiązanie ma przede wszystkim zwiększać bezpieczeństwo tam, gdzie łatwiej stracić przyczepność.

Charakterystyczny czerwony fragment pojawił się na drodze w województwie opolskim. Przyciąga wzrok, lecz najważniejsze zadanie tej warstwy nie wynika z barwy. Chodzi o nawierzchnię o podwyższonej szorstkości. Ma ona zwiększyć tarcie między oponą a jezdnią.

Nową warstwę ułożono na drodze powiatowej nr 1620 prowadzącej do Podlesia koło Głuchołaz, najwyżej położonej miejscowości w województwie opolskim.

Czerwona nawierzchnia na łuku ma trzymać auto

Powiat nyski na początku września zakończył modernizację 1150-metrowego odcinka. Samorząd podał, że celem inwestycji była poprawa stanu technicznego jezdni oraz większy komfort i bezpieczeństwo użytkowników.

Najbardziej widocznym elementem remontu jest czerwona nawierzchnia o podwyższonej szorstkości na łuku drogi. Ma poprawiać przyczepność pojazdów. Takie warstwy stosuje się na trudniejszych fragmentach tras. Odpowiednia struktura powierzchni zwiększa tarcie. Ma to znaczenie podczas hamowania, pokonywania zakrętów i jazdy po mokrej jezdni.

Czerwony kolor sprawia też, że nietypowy odcinek jest lepiej widoczny.

Kierowca, który zobaczy czerwony fragment, nie powinien traktować go jak nowego znaku drogowego. Kolor nie wprowadza ograniczenia prędkości, nie zmienia pierwszeństwa i nie nakłada innych obowiązków. Decydują znaki oraz przepisy obowiązujące w danym miejscu. Barwa może jedynie zwrócić uwagę na inny rodzaj nawierzchni.

Remont drogi do Podlesia objął też frezowanie dotychczasowej warstwy, wykonanie nowych poboczy, naprawę przepustu oraz lokalne wzmocnienie podbudowy na łuku w odcinku leśnym.

Odcinek kończy się przed wsią. Mieszkańcy chcą więcej

Modernizacja nie rozwiązała wszystkich problemów z dojazdem. Wyremontowany fragment kończy się kilkaset metrów przed Podlesiem. Poprawy wymaga również droga przebiegająca przez samą wieś.

„Dobrze, że wyremontowano ten odcinek, ale to nie może być koniec. Mamy nadzieję, że zostaną naprawione ubytki na dalszej części tej drogi” – powiedział sołtys Podlesia Marek Szymanowski, cytowany przez źródło. Zwrócił też uwagę na konieczność oczyszczenia rowów, którymi powinna odpływać woda opadowa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *