Największe drogerie w Polsce

alt

Rossmann zdecydowanie dominuje na polskim rynku drogeryjnym, prowadząc ponad 2000 sklepów i generując obroty rzędu 17,9 mld zł w 2024 roku w Polsce. Hebe, należąca do portugalskiej grupy Jeronimo Martins, zbudowała sieć blisko 400 placówek i konsekwentnie umacnia pozycję drugiego gracza. Dynamicznie wchodzący na rynek dm-drogerie markt przekroczył 70 sklepów pod koniec 2025 roku i planuje dalszą agresywną ekspansję. Rynek pozostaje silnie skoncentrowany wokół kilku dużych sieci, podczas gdy całkowita liczba drogerii w Polsce spada – z ponad 6100 w 2020 roku do około 5650 w połowie 2025. Wybór między nimi zależy od priorytetów: gęstości sieci i promocji, nacisku na produkty naturalne czy unikalnego połączenia drogerii z apteką.

Te trzy największe podmioty wyznaczają dziś standardy dostępności, asortymentu i doświadczenia zakupowego dla milionów Polek i Polaków. Ich strategie – od gęstej obecności w małych miejscowościach po nowoczesne formaty sklepów i silny kanał online – kształtują codzienne nawyki zakupowe w kategorii kosmetyków, chemii gospodarczej i produktów pielęgnacyjnych.

Rynek drogeryjny w Polsce – koncentracja i ewolucja

Po 1989 roku drobne drogerie i kioski z kosmetykami stopniowo ustępowały miejsca zorganizowanym sieciom. Proces przyspieszył po wejściu Polski do Unii Europejskiej i otwarciu rynku na zagraniczny kapitał. Dziś klasyczne, niezależne drogerie stanowią mniejszość – większość rynku należy do kilku graczy o ogólnopolskim zasięgu. Dane REGON pokazują systematyczny spadek całkowitej liczby placówek, co wynika z konsolidacji, optymalizacji kosztów i rosnącej roli kanału internetowego.

Najwięksi inwestują jednocześnie w nowe lokalizacje i modernizację istniejących. Rossmann tylko w 2024 roku otworzył rekordowe 164 sklepy. Hebe planuje około 30 nowych rocznie. dm, obecny w Polsce od 2022/2023 roku, w 2025 dodał ponad 20 placówek i celuje w niemal 80 na koniec roku. Ta dynamika pokazuje, że mimo kurczenia się rynku w ujęciu ilościowym, najsilniejsze marki nadal widzą przestrzeń do wzrostu – głównie kosztem mniejszych, niezależnych graczy oraz poprzez przejmowanie udziału w portfelu konsumenta.

Rossmann – niekwestionowany lider z niemieckim rodowodem

Pierwszy sklep Rossmann w Polsce otwarto w 1993 roku w Łodzi. Od tamtej pory sieć rozrosła się do ponad 2000 placówek, obecnych w ponad 700 miejscowościach. W 2025 roku Rossmann przekroczył symboliczną barierę dwóch tysięcy sklepów – dokładnie w Łodzi, gdzie wszystko się zaczęło. Obroty w Polsce w 2024 roku osiągnęły 17,9 mld zł, co oznacza wzrost o ponad 2 mld zł rok do roku.

Siła Rossmanna wynika z kilku spójnych decyzji strategicznych. Sieć postawiła na maksymalną gęstość – często jest jedyną dużą drogerią w mniejszych miastach i dzielnicach. Asortyment przekracza 20 tysięcy pozycji: od podstawowych chemii gospodarczej i produktów dla dzieci, przez markowe kosmetyki, po leki OTC i suplementy. Własne marki Rossmanna, takie jak linie pielęgnacyjne i chemia, cieszą się dużą popularnością dzięki korzystnemu stosunkowi jakości do ceny.

W 2025 roku sieć zaczęła wdrażać nowy koncept sklepów. Pierwsza taka placówka w Łodzi nie dzieli się już na tradycyjne strefy – tworzy jedną spójną przestrzeń, która ułatwia odkrywanie produktów i skraca czas zakupów. Jednocześnie Rossmann mocno rozwija aplikację i program lojalnościowy Klub Rossmann. Dane z aplikacji Listonic pokazują, że Rossmann pojawia się na ponad 92% list zakupowych tworzonych przez użytkowników w kategorii drogerii – to poziom dominacji rzadko spotykany w innych branżach.

Hebe – portugalski challenger budujący pozycję numer dwa

Hebe wystartowało w Polsce 24 maja 2011 roku – pierwszy sklep otwarto przy Alejach Jerozolimskich w Warszawie. Sieć należy do portugalskiej grupy Jeronimo Martins, tej samej, która prowadzi Biedronkę. Po 14 latach działalności Hebe prowadzi blisko 390–400 sklepów i regularnie pojawia się w czołówce rankingów popularności (zazwyczaj drugie miejsce za Rossmannem z wynikiem około 6% list zakupowych).

Hebe pozycjonuje się nieco wyżej niż najtańsze opcje – kładzie większy nacisk na kategorię beauty, nowości pielęgnacyjne i atrakcyjną prezentację produktów. Sklepy często mają nowoczesny, jasny wystrój, który zachęca do dłuższego przeglądania półek. Sieć korzysta z synergii z Biedronką – wspólna grupa kapitałowa umożliwia pewne działania marketingowe i logistyczne, choć formalnie to odrębne formaty.

W rankingach „Drogeria Roku” Hebe regularnie zdobywa wysokie miejsca w kategorii sieci drogeryjnych, co potwierdza, że konsumenci doceniają zarówno ofertę, jak i obsługę. W przeciwieństwie do Rossmanna, Hebe rzadziej pojawia się w bardzo małych miejscowościach – jej siła tkwi w większych miastach i centrach handlowych.

dm – niemiecka filozofia naturalności i szybka ekspansja

dm-drogerie markt to jeden z najciekawszych nowych graczy na polskim rynku. Niemiecka sieć, znana w Europie z rygorystycznych standardów jakości i nacisku na produkty naturalne oraz zrównoważone, weszła do Polski około 2022–2023 roku. Na koniec 2025 roku prowadziła już ponad 70 sklepów, a plany na najbliższe lata zakładają podwojenie tej liczby.

Największym wyróżnikiem dm jest filozofia asortymentowa. Sieć mocno promuje certyfikowane kosmetyki naturalne, wegańskie i organiczne. Własna marka alverde NATURKOSMETIK dostępna jest wyłącznie w drogeriach dm i cieszy się opinią jednej z najbardziej rygorystycznych linii naturalnych w segmencie masowym. Popularna Balea oferuje z kolei przystępne cenowo produkty pielęgnacyjne i kolorowe, często z dobrymi składami. dm przykłada dużą wagę do transparentności składów i minimalizacji zbędnych dodatków – to przyciąga świadomych konsumentów, którzy wcześniej musieli szukać takich produktów w mniejszych sklepach specjalistycznych lub online.

Ekspansja dm jest zauważalna przede wszystkim w większych miastach (Wrocław, Kraków, Warszawa, Łódź i inne). Sklepy wyróżniają się schludnym, uporządkowanym wyglądem i wyraźnym podkreśleniem kategorii naturalnych. Dla wielu osób dm stało się już pierwszym wyborem, gdy szukają kosmetyków bez parabenów, silikonów czy z certyfikatami ekologicznymi.

Inne znaczące sieci – Natura i Super-Pharm

Drogerie Natura to jedna z najstarszych polskich sieci – pierwszy sklep otwarto w 1997 roku. Po latach rozwoju pod skrzydłami Pelion SA, sieć została sprzedana niemieckiemu funduszowi Mutares. Obecnie liczy około 200 placówek. Natura zachowała silną pozycję regionalną i rozpoznawalność, szczególnie poza największymi aglomeracjami. Nowi właściciele zapowiadają ambitne plany rozwoju, w tym dążenie w stronę 300 sklepów, choć ostatnie lata przyniosły też zamknięcia mniej rentownych lokalizacji.

Super-Pharm to hybryda – połączenie drogerii, perfumerii i apteki w jednym sklepie. Koncept pochodzi z Izraela, w Polsce działa od początku lat 2000. Sieć liczy około 75–80 placówek, głównie w dużych miastach. Rozwój hamują przepisy regulujące rynek apteczny – otwieranie nowych punktów wymaga spełnienia rygorystycznych warunków. Super-Pharm wprowadza nowe formaty, np. „Skin & Beauty by Super-Pharm”, ale skala pozostaje znacznie mniejsza niż u liderów rynku.

Porównanie największych drogerii w Polsce

Sieć Liczba sklepów (stan na przełom 2025/2026) Właściciel / pochodzenie Charakterystyka i wyróżniki Pozycja w rankingach popularności
Rossmann ponad 2000 rodzina Rossmann (Niemcy) najgęstsza sieć, szeroki asortyment, silny program lojalnościowy, nowy koncept sklepów 1. miejsce (ponad 92% list zakupowych)
Hebe ok. 390–400 Jeronimo Martins (Portugalia) nowoczesne sklepy, nacisk na beauty, dobra prezentacja produktów 2. miejsce (ok. 6% list)
dm-drogerie markt ponad 70, cel ~80 dm (Niemcy) silny nacisk na naturalne i certyfikowane kosmetyki (alverde, Balea), zrównoważony rozwój rosnąca, regularnie w top 6–7
Drogerie Natura ok. 200 Mutares (Niemcy, od niedawna) polskie korzenie, dobra obecność regionalna, szeroki asortyment stała obecność w rankingach
Super-Pharm ok. 75–80 koncept izraelski unikalne połączenie drogerii + apteki + perfumerii, rozwój hamowany regulacjami 3. miejsce w niektórych zestawieniach

Dane pochodzą z komunikatów firm, raportów branżowych oraz analiz rynku publikowanych w 2025 i na początku 2026 roku.

Praktyczny przewodnik – którą drogerię wybrać?

Dla osób ceniących najniższe ceny i największy wybór w jednym miejscu Rossmann pozostaje bezkonkurencyjny. Gęsta sieć oznacza, że sklep jest zwykle najbliżej domu lub pracy. Aplikacja i Klub Rossmann dają dostęp do spersonalizowanych promocji oraz możliwość tworzenia list zakupowych – funkcja szczególnie przydatna przy większych rodzinnych zakupach.

Jeśli zależy Ci na produktach naturalnych, certyfikowanych i transparentnych składach – dm będzie często lepszym wyborem. Kolejki bywają krótsze niż u lidera, a atmosfera sklepów sprzyja spokojnemu przeglądaniu półek z alverde czy Balea. Coraz więcej osób świadomie wybiera dm właśnie ze względu na filozofię marki.

Hebe sprawdza się świetnie, gdy szukasz nowości w kategorii makijażu i pielęgnacji premium w segmencie masowym. Sklepy są atrakcyjnie zaaranżowane, a promocje często dotyczą właśnie tych kategorii, które najbardziej interesują osoby śledzące trendy beauty.

Super-Pharm warto rozważyć, gdy potrzebujesz jednocześnie leków OTC i kosmetyków – jeden sklep załatwia dwie sprawy. Natura natomiast bywa wygodna w mniejszych miastach, gdzie nie ma jeszcze dm lub Hebe.

Trendy na 2026 rok i co dalej

Najwięksi gracze inwestują dziś w trzy główne obszary. Pierwszy to modernizacja sklepów – Rossmann przebudowuje setki placówek na nowy, otwarty koncept. Drugi to omnichannel: aplikacje, sprawdzanie dostępności online, odbiór w sklepie i dostawy. Trzeci to zrównoważony rozwój – ograniczenie plastiku, więcej certyfikatów naturalnych i ekologicznych oraz transparentność łańcucha dostaw.

dm wyraźnie stawia na produkty naturalne i wegańskie, co przyciąga młodsze pokolenie oraz osoby z problemami skórnymi. Rossmann i Hebe odpowiadają własnymi liniami naturalnymi, ale dm ma tu wyraźną przewagę wizerunkową. Jednocześnie wszystkie sieci walczą o klienta w segmencie średniej półki – tam, gdzie prywatne marki potrafią konkurować jakością z markami producentów.

W 2026 roku można spodziewać się dalszej ekspansji dm, kolejnych remodeli Rossmanna oraz ewentualnych ruchów konsolidacyjnych wśród mniejszych graczy. Rynek beauty i drogerii pozostaje odporny na wahania koniunktury – Polacy nie rezygnują całkowicie z pielęgnacji i higieny nawet w trudniejszych czasach, choć częściej wybierają promocje i własne marki sieci.

Największe drogerie w Polsce przestały być już tylko miejscem, gdzie kupuje się szampon czy krem. Stały się częścią codziennej infrastruktury – miejscem, w którym testujemy nowe trendy, realizujemy małe przyjemności i załatwiamy niezbędne zakupy. To, która sieć ostatecznie wygra w Twojej codzienności, zależy od tego, co dla Ciebie jest najważniejsze: cena i dostępność, naturalne składy czy atmosfera zakupów. Rynek daje dziś realny wybór – i to jeden z najciekawszych efektów kilkudziesięcioletniej ewolucji polskich drogerii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *