Czy Auchan wycofał się z Rosji? Rzeczywisty stan sieci hipermarketów w 2026 roku

Auchan, francuska sieć należąca do rodziny Mulliez, nie wycofała się całkowicie z rosyjskiego rynku w klasyczny sposób, jaki przyjęły dziesiątki innych zachodnich firm po lutowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Zamiast pełnego wyjścia i zniknięcia z półek, doszło do wieloetapowej restrukturyzacji: operacje przeniesiono pod lokalny zarząd, francuska centrala ograniczyła zaangażowanie finansowe do zera, a część aktywów trafiła w ręce rosyjskich podmiotów. Sklepy pod marką Auchan nadal działają w ponad 240 lokalizacjach na terenie 37 regionów Rosji, obsługując codziennie tysiące klientów, choć bez nowych inwestycji z Francji i w warunkach pełnej autonomii rosyjskiego oddziału.

Ta skomplikowana ewolucja oznacza, że marka Auchan pozostaje widoczna w rosyjskich centrach handlowych i na ulicach miast, ale jej francuskie korzenie zostały mocno przycięte. Dla obserwatorów z zewnątrz wygląda to jak półśrodek – ani głośne pozostanie za wszelką cenę, ani czyste, ostateczne pożegnanie z rynkiem. Rosyjski oddział w styczniu 2025 roku jasno stwierdził, że wszystkie istniejące sklepy kontynuują pracę, nie ma planów ich zamykania ani otwierania nowych, a działalność prowadzona jest z myślą o lokalnej społeczności.

W Polsce, gdzie Auchan świętuje w 2026 roku 30-lecie obecności i dynamicznie rozbudowuje sieć hipermarketów, supermarketów oraz formatów convenience, ten rosyjski rozdział firmy budzi mieszane uczucia. Polscy klienci robią zakupy w nowoczesnych obiektach z rozbudowaną ofertą e-commerce, podczas gdy za wschodnią granicą ta sama marka funkcjonuje w zupełnie innych realiach – pod lokalnym sterowaniem i bez wsparcia kapitałowego z Europy.

Długa droga Auchan na rosyjski rynek

Pierwszy hipermarket Auchan otworzył drzwi w Mytiszczach pod Moskwą już w 2002 roku. W kolejnych dwóch dekadach sieć rozrosła się błyskawicznie, stając się jedną z największych zagranicznych graczy w rosyjskim handlu detalicznym. Przed 2022 rokiem Auchan zajmował drugie miejsce pod względem liczby obiektów – tuż za lokalnymi gigantami. W szczytowym momencie działało ponad 230 hipermarketów i supermarketów, generujących nawet 10 procent globalnych przychodów całej grupy. Dla rosyjskich rodzin Auchan oznaczał dostęp do szerokiego asortymentu, konkurencyjnych cen i zachodniego standardu zakupów – od świeżych produktów po elektronikę i artykuły domowe.

Ta obecność nie była przypadkowa. Rosja przez lata postrzegana była jako rynek perspektywiczny, podobny do Chin – duży, rozwijający się i gotowy na nowoczesne formaty handlowe. Francuska centrala inwestowała w infrastrukturę, logistykę i szkolenia personelu. W 2021 roku sieć liczyła już 95 sklepów tylko w kluczowych lokalizacjach, a plany ekspansji obejmowały dalsze regiony.

Luty 2022 – decyzja, która podzieliła opinie

Gdy rosyjskie wojska wkroczyły na Ukrainę, większość zachodnich sieci błyskawicznie ogłosiła wycofanie się lub zawieszenie działalności. Auchan postąpił inaczej. Już w pierwszych tygodniach wojny francuski zarząd i rosyjski oddział jasno komunikowały, że pozostają na rynku. CEO grupy Yves Claude podkreślał wówczas, że opuszczenie Rosji byłoby „nie do pomyślenia z ludzkiego punktu widzenia” – przede wszystkim ze względu na dziesiątki tysięcy pracowników i miliony klientów, którzy codziennie polegają na sklepach.

Oficjalnie argumentowano troską o lokalną społeczność. W praktyce decydowały też twarde liczby: Rosja generowała znaczną część przychodów, a nagłe wyjście oznaczałoby ogromne straty finansowe i wizerunkowe. W Polsce i na Zachodzie decyzja wywołała falę krytyki. Internauci organizowali bojkoty, pojawiały się petycje, a media przypominały, że ta sama sieć, która w Polsce chwali się wartościami i odpowiedzialnością społeczną, w Rosji kontynuuje normalną działalność mimo trwającej wojny.

2023 – poważne oskarżenia i pierwsze zmiany

Rok 2023 przyniósł najcięższe zarzuty pod adresem rosyjskiego oddziału Auchan. Śledztwa The Insider, Bellingcat i Le Monde ujawniły materiały sugerujące, że sieć – pod przykrywką pomocy humanitarnej – dostarczała rosyjskiej armii żywność, papierosy, narzędzia i inne towary. Pojawiły się też doniesienia o wysyłaniu pracowników do punktów mobilizacyjnych. Firma kategorycznie zaprzeczyła jakimkolwiek wsparciu dla działań wojennych i określiła informacje jako fałszywe.

Niezależnie od kontrowersji, w tym samym roku rozpoczęła się kluczowa restrukturyzacja. Operacyjne zarządzanie rosyjskim biznesem przeniesiono całkowicie na lokalny zespół. Auchan Retail Russia zaczął działać autonomicznie – bez nowych inwestycji kapitałowych ze strony francuskiej grupy, bez planów rozbudowy i bez bezpośredniego nadzoru z Lille. To był pierwszy wyraźny sygnał, że francuska centrala chce maksymalnie ograniczyć ryzyko związane z sankcjami UE i rosyjskimi przepisami.

2024 – transfer aktywów, plotki o sprzedaży i rosyjski „exit tax”

Wiosną 2024 roku media obiegła informacja o sprzedaży części aktywów Auchan w Rosji (m.in. poprzez powiązaną spółkę Ceetrus) na rzecz rosyjskiego podmiotu Galerie Handlowe, którego właścicielem jest młody biznesmen Tagir Shaimardanov. Oficjalnie podkreślano, że transakcja nie wpływa na działalność samych hipermarketów – sklepy nadal działały pod marką Auchan.

Jesienią 2024 roku pojawiły się kolejne, znacznie głośniejsze doniesienia. Francuski Le Figaro i inne media informowały o zaawansowanych negocjacjach w sprawie sprzedaży całego rosyjskiego biznesu detalicznego (ok. 230 sklepów) lokalnym inwestorom, w tym podmiotom powiązanym z Gazprombankiem. Powodem miały być nie tylko sankcje unijne – których Auchan skrupulatnie przestrzegał, rezygnując z jakichkolwiek inwestycji – ale także rosyjskie przepisy utrudniające wyjście zagranicznym firmom. Mowa o obowiązkowych zgodach, dodatkowych podatkach i przymusowych rabatach przy sprzedaży aktywów (tzw. exit tax). Zagraniczne spółki, które wcześniej opuściły Rosję, straciły na tym mechanizmie łącznie ponad 100 miliardów dolarów.

Styczeń 2025 – zdecydowane dementi rosyjskiego oddziału

W obliczu narastających spekulacji rosyjski oddział Auchan Retail Russia wydał w styczniu 2025 roku jednoznaczne oświadczenie. Podkreślono w nim, że wszystkie istniejące sklepy kontynuują normalną działalność, nie ma żadnych planów ich zamykania, a firma nie komentuje plotek rynkowych. Jednocześnie potwierdzono pełną autonomię operacyjną – bez wsparcia inwestycyjnego z Francji – oraz kontynuację pracy „z myślą o dobru mieszkańców kraju”.

To stanowisko rozwiało część wątpliwości, ale jednocześnie utrwaliło obraz hybrydowego rozwiązania. Auchan nie zniknął z rosyjskiego rynku jak Leroy Merlin czy Carrefour, które ostatecznie sprzedały aktywa i wycofały markę. Zamiast tego stworzono model, w którym francuski właściciel zachował formalny związek z marką, a realna kontrola i rozwój przeszły w ręce lokalne.

2026 – ponad 240 sklepów, redukcja aktywności, ale bez zniknięcia

Według danych dostępnych na początku 2026 roku Auchan Retail Russia nadal prowadzi działalność w 241 sklepach o łącznej powierzchni ponad miliona metrów kwadratowych. Sieć działa w 37 regionach. Na platformach monitorujących obecność zagranicznych firm w Rosji (takich jak leave-russia.org) Auchan figuruje w kategorii „redukcja aktywności” – nie inwestuje nowych środków, nie otwiera placówek, ale też nie zamyka istniejących i nie wycofuje marki.

Lokalny zarząd może prowadzić ograniczony rozwój na własną rękę, jednak bez kapitału i know-how z Europy skala jest znacznie mniejsza niż przed wojną. Asortyment stopniowo się lokalizuje – sankcje i zerwanie łańcuchów dostaw z Zachodu wymusiły większe poleganie na rosyjskich i azjatyckich dostawcach. Dla rosyjskich klientów Auchan wciąż oznacza duży wybór i przewidywalną jakość, choć już nie w takim stopniu „zachodni” jak kiedyś.

Co to oznacza dla polskich klientów i marki Auchan?

W Polsce Auchan w 2026 roku przeżywa prawdziwy renesans – 80 hipermarketów, 63 supermarkety, setki sklepów convenience i franczyzowych, nowoczesne centrum logistyczne pod Warszawą oraz ambitne plany e-commerce. Sieć regularnie zajmuje czołowe miejsca w rankingach najtańszych sklepów. Polski oddział funkcjonuje jako odrębny, silny biznes, niezależny operacyjnie od rosyjskich perypetii.

Mimo to reputacja marki jest wspólna. Dla części klientów świadomość, że ta sama nazwa funkcjonuje nadal w Rosji (nawet w formie zautonomizowanej), pozostaje źródłem dyskomfortu. Inni podchodzą pragmatycznie – zakupy robi się tam, gdzie jest tanio i wygodnie, a geopolityka to sprawa rządów i zarządów, nie codziennych decyzji konsumenckich. Auchan w Polsce konsekwentnie podkreśla swoje zaangażowanie w lokalny rynek, inwestycje i programy pracownicze, starając się oddzielić polski sukces od rosyjskiego rozdziału.

Przyszłość – otwarte scenariusze

Co dalej z Auchan w Rosji? Najbardziej prawdopodobny scenariusz to dalsza lokalizacja biznesu. Marka może pozostać na rynku jeszcze długo, ale z coraz mniejszym udziałem francuskiego DNA. Możliwa jest też eventualna rebranding na lokalną nazwę, jeśli rosyjski właściciel uzna to za korzystniejsze wizerunkowo lub biznesowo. Z drugiej strony – jeżeli sytuacja geopolityczna ulegnie zmianie, teoretycznie możliwy jest powrót większego zaangażowania zachodniego kapitału, choć na razie wygląda to na odległą perspektywę.

Historia Auchan w Rosji pokazuje, jak bardzo skomplikowane stało się prowadzenie międzynarodowego biznesu w erze sankcji, wojen i nacjonalizmu gospodarczego. To nie jest prosta opowieść o „złym” lub „dobrym” wyborze – to zapis dylematów, w których na szali leżą tysiące miejsc pracy, codzienne potrzeby milionów ludzi i wizerunek globalnej marki budowany przez dekady.

Dla obserwatorów z Polski pozostaje jasne jedno: Auchan nad Wisłą kwitnie i inwestuje, podczas gdy jego rosyjska karta została w praktyce zamknięta na poziomie strategicznym i finansowym już w 2023–2025 roku. Pełnego, spektakularnego wycofania się nie było – była za to pragmatyczna, wieloetapowa ewakuacja kapitału i kontroli, która pozwoliła marce przetrwać na rosyjskim rynku w nowej, lokalnej odsłonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *