Mateusz Juroszek należy do grona polskich przedsiębiorców, którzy w stosunkowo młodym wieku wzięli na siebie odpowiedzialność za rodzinny biznes i przekształcili go w jedną z największych sił na krajowym rynku zakładów bukmacherskich. Jego droga od studenta dożonego kryzysem firmy do lidera, który poprowadził STS przez IPO i strategiczną sprzedaż, pokazuje, jak połączenie rodzinnego dziedzictwa z nowoczesnym podejściem technologicznym i inwestycyjnym może tworzyć trwałe wartości w branży iGaming.
Dziś, po odejściu z funkcji prezesa STS w 2023 roku, skupia się na budowaniu międzynarodowego portfolio inwestycyjnego. Poprzez Betplay Capital oraz powiązane podmioty rodziny Juroszków zarządza aktywami rzędu setek milionów euro, z silną pozycją w Gaming Innovation Group, gdzie rodzina stała się największym prywatnym akcjonariuszem z udziałem sięgającym 25 procent. To już nie tylko historia sukcesu jednej spółki, lecz szersza opowieść o adaptacji do globalnych trendów regulowanego hazardu online.
Jego decyzje – od restrukturyzacji w 2010 roku, przez rozwój własnych technologii, aż po śmiałe ruchy inwestycyjne na arenie międzynarodowej – wyznaczają kierunki dla całego sektora w Polsce i poza jej granicami. W dynamicznie zmieniającym się otoczeniu prawnym i technologicznym Mateusz Juroszek pozostaje aktywnym graczem, który łączy doświadczenie operacyjne z wizją długoterminowego wzrostu.
Wczesne lata i dramatyczne wejście do rodzinnego biznesu
Rok 2010 zapisał się w historii rodziny Juroszków jako moment próby. Zbigniew Juroszek, założyciel potężnej firmy deweloperskiej Atal, zmagał się równolegle z restrukturyzacją swojego głównego biznesu nieruchomościowego. Tymczasem spółka bukmacherska STS, w którą zaangażowani byli angielscy partnerzy, przeżywała poważny kryzys. Polski rynek wymagał innego podejścia niż to, które sprawdzało się za granicą – konkurencja ze strony nielegalnych operatorów, specyficzne regulacje i oczekiwania graczy stawiały przed firmą ogromne wyzwania.
Wtedy właśnie ojciec poprosił syna o pomoc. Mateusz Juroszek, wciąż student, dwa razy w tygodniu rano wsiadał w pociąg do Katowic, gdzie mieściła się siedziba STS. Między spotkaniami zarządczymi, negocjacjami z wierzycielami i trudnymi decyzjami personalnymi pisał pracę magisterską na temat zarządzania strategicznego. Na pokładzie Pendolino powstawały rozdziały, które później okazały się zaskakująco aktualne w praktyce – o kryzysie, restrukturyzacji i budowaniu przewagi konkurencyjnej.
Sytuacja była napięta. Konieczne stało się zwolnienie części pracowników, pojawiły się sprawy sądowe z urzędem celnym. Angielscy wspólnicy nie radzili sobie z lokalnymi realiami. Mateusz Juroszek, mając zaledwie nieco ponad 20 lat, musiał szybko nauczyć się podejmować decyzje o wielomilionowych konsekwencjach. Kluczowym momentem okazała się upadłość angielskiej spółki-matki. Wykorzystując procedury upadłościowe i uzyskując zgodę nadzorcy sądowego, rodzina Juroszków złożyła ofertę wykupu wszystkich udziałów. Transakcja zakończyła się sukcesem – STS wrócił w pełni pod polską kontrolę rodzinną.
Ten okres ukształtował przyszłego lidera. Zamiast klasycznej ścieżki kariery w korporacji, Mateusz zdobywał doświadczenie w ogniu walki o przetrwanie firmy. Lekcje z tamtych lat – o znaczeniu szybkości decyzji, budowaniu lojalności zespołu i rozumieniu lokalnego rynku – stały się fundamentem późniejszych osiągnięć.
Transformacja STS – od walczącego o przetrwanie do lidera rynku
W 2012 roku, w wieku 25 lat, Mateusz Juroszek objął stanowisko prezesa zarządu STS. Spółka była wówczas nierentowna i traciła udziały rynkowe. Pierwszym priorytetem stała się głęboka modernizacja modelu biznesowego. Tradycyjna, oparta głównie na punktach stacjonarnych bukmacherka musiała przejść na cyfrowy tor. Kluczowe okazało się stworzenie własnych, wewnętrznych narzędzi – systemu tradingowego do ustalania kursów, zaawansowanego CRM do zarządzania relacjami z graczami oraz nowoczesnej platformy online z naciskiem na wersję mobilną.
Przejście na model zintegrowany – łączący silną sieć detaliczną z dynamicznie rosnącym kanałem internetowym i aplikacją – przyniosło wymierne efekty. STS zaczął wyróżniać się innowacyjnymi rozwiązaniami w zakładach sportowych, personalizacją ofert i szybkością działania. W polskim rynku regulowanym, gdzie legalni operatorzy muszą konkurować nie tylko między sobą, ale także z szarą strefą, jakość technologii i doświadczenia użytkownika stała się decydująca. W efekcie spółka osiągnęła pozycję lidera z udziałem w legalnej części rynku na poziomie około 43 procent, obsługując ponad dwa miliony graczy i generując co roku kilkanaście milionów złotych zysku netto.
Nie obyło się bez wyzwań. Branża bukmacherska w Polsce podlega ścisłym regulacjom, wysokim obciążeniom podatkowym i wymogom odpowiedzialnej gry. Pandemia i związane z nią zawieszenie rozgrywek sportowych w 2020 roku pokazało, jak wrażliwy jest model oparty na wydarzeniach sportowych – przychody gwałtownie spadły, a firma musiała szybko dostosować strategię. Mateusz Juroszek podkreślał później w rozmowach branżowych znaczenie elastyczności i długoterminowego myślenia nawet w najtrudniejszych momentach.
Sukces STS nie był wyłącznie wynikiem szczęścia czy sprzyjającej koniunktury. To efekt konsekwentnych inwestycji w technologię, zespół i markę. Spółka stała się jednym z pierwszych dużych polskich operatorów, który w tak szerokim zakresie postawił na własne rozwiązania zamiast gotowych systemów od zagranicznych dostawców. Ta niezależność technologiczna przełożyła się na większą kontrolę kosztów, szybsze wdrażanie nowości i lepszą ochronę danych graczy.
Droga na giełdę i strategiczna transakcja 2023 roku
Naturalnym kolejnym krokiem po umocnieniu pozycji rynkowej była decyzja o debiucie giełdowym. W 2021 roku STS zadebiutował na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Wycena spółki sięgnęła około 850 milionów euro. Debiut nie tylko zapewnił kapitał na dalszy rozwój, ale także podniósł prestiż i transparentność firmy w oczach inwestorów instytucjonalnych oraz klientów.
Dwa lata później, w lipcu 2023 roku, doszło do jednej z największych transakcji w historii polskiego sektora konsumenckiego opartego na technologii. STS sprzedał 70 procent udziałów do Entain CEE – joint venture globalnego operatora Entain i czeskiej grupy EMMA Capital. Wartość całej spółki w transakcji wyniosła około 880 milionów euro. Mateusz Juroszek, który poprowadził firmę przez ponad dekadę, zdecydował się odejść z funkcji prezesa wykonawczego, zachowując jednak wpływy w nowej strukturze – między innymi poprzez fotel w radzie nadzorczej STS Holding oraz miejsce w zarządzie Entain CEE.
Rodzina Juroszków nie wyszła całkowicie z biznesu. Zachowała około 10 procent udziałów w nowej strukturze oraz silną pozycję w organach nadzorczych. Taka konstrukcja transakcji pozwalała na płynne przekazanie sterów przy jednoczesnym zachowaniu ciągłości strategicznej i marki. Dla Mateusza Juroszka był to moment przejścia od roli operacyjnego lidera jednej spółki do inwestora i budowniczego szerszego ekosystemu.
Betplay Capital, Gaming Innovation Group i nowa faza inwestycyjna
Po 2023 roku Mateusz Juroszek skupił się na działalności inwestycyjnej. Jest współzałożycielem i kluczową postacią Betplay Capital – rodzinnego funduszu inwestycyjnego specjalizującego się w branży iGaming. Według informacji publikowanych na stronie funduszu, aktywa pod zarządzaniem sięgają około 650 milionów euro, z naciskiem na podmioty z sektora hazardu online, technologii sportowych i powiązanych usług.
Najbardziej widocznym i strategicznym posunięciem ostatnich lat stało się budowanie pozycji w Gaming Innovation Group (GiG). Poprzez podmioty takie jak MJ Investments, Betplay Capital i Juroszek Holding rodzina systematycznie zwiększała zaangażowanie. W 2023 roku udział przekroczył 11 procent, a do połowy 2025 roku Mateusz Juroszek stał się największym prywatnym akcjonariuszem z pakietem zbliżonym do 25 procent akcji Gentoo Media – afiliacyjnego ramienia grupy (dawniej część GiG).
Dlaczego właśnie ta spółka? Inwestor dostrzegł niedowartościowanie względem trajektorii zysków i rosnącej ekspozycji na regulowane rynki. Gentoo Media, specjalizująca się w marketingu afiliacyjnym, oferuje skalowalny model biznesowy z potencjałem ekspansji na Amerykę Północną i Łacińską. Mateusz Juroszek zasiada w radzie nadzorczej Gentoo Media, aktywnie uczestnicząc w kształtowaniu strategii. W wypowiedziach branżowych wyraża przekonanie, że spółka ma szansę stać się jednym z wiodących globalnych graczy w segmencie afiliacyjnym.
Ta inwestycja doskonale wpisuje się w szerszą filozofię – łączenie głębokiego zrozumienia branży iGaming zdobytego w STS z perspektywą międzynarodową. Zamiast rozpraszać uwagę na wiele małych projektów, rodzina Juroszków stawia na wyselekcjonowane, duże zaangażowania, w których może wnosić wartość dodaną nie tylko kapitałem, ale i doświadczeniem operacyjnym.
Rodzinne imperium, wpływ na rynek i spojrzenie w przyszłość
Historia Mateusza Juroszka jest nierozerwalnie związana z rodzinnym biznesem. Syn Zbigniewa Juroszka, obok działalności bukmacherskiej i inwestycyjnej, pełni funkcję członka rady nadzorczej Atal S.A. – jednej z największych polskich firm deweloperskich. Synergie między sektorem nieruchomości a branżą rozrywki i hazardu online nie są oczywiste na pierwszy rzut oka, ale w praktyce przekładają się na stabilność finansową i dywersyfikację ryzyka całej grupy rodzinnej.
Rodzina regularnie pojawia się w rankingach najbogatszych Polaków – w 2024 roku zajęła 7. miejsce z majątkiem szacowanym na około 7 miliardów złotych. Sukces ten nie jest jednak wyłącznie kwestią dziedziczenia. To efekt ciężkiej pracy, odważnych decyzji i konsekwentnego budowania wartości w regulowanym, konkurencyjnym środowisku.
Dla polskiego rynku iGaming Mateusz Juroszek pozostaje ważną postacią. STS pod jego kierownictwem przyczynił się do profesjonalizacji branży, inwestycji w technologie i podnoszenia standardów odpowiedzialnej gry. Jego późniejsze ruchy inwestycyjne pokazują, że polski kapitał i doświadczenie mogą odgrywać coraz większą rolę na arenie międzynarodowej.
Dziś, mając niespełna 40 lat, Mateusz Juroszek kontynuuje pracę na kilku frontach jednocześnie – jako inwestor, członek rad nadzorczych i strategiczny doradca. Jego historia przypomina, że w biznesie, szczególnie tym opartym na technologii i regulacjach, największą przewagę daje połączenie głębokiej wiedzy branżowej z otwartością na zmiany i gotowością do podejmowania trudnych decyzji we właściwym momencie. Kolejne rozdziały tej opowieści dopiero się piszą.