Morawiecki w Newagu – wizyta premiera w 2023 roku i kontekst afery z blokadami

Podczas majowej wizyty w Nowym Sączu premier Mateusz Morawiecki z wyraźnym uznaniem mówił o Newagu jako dosłownie i w przenośni lokomotywie rozwoju. Spotkanie z załogą, obejrzenie hal produkcyjnych i rozmowy o przyszłości polskich pociągów niosły optymistyczny przekaz o sile krajowego przemysłu. Trzy dni wcześniej na posiedzeniu kolegium ds. cyberbezpieczeństwa padły jednak pierwsze poważne sygnały o niepokojących praktykach w oprogramowaniu tych samych pojazdów, które premier chwalił.

Sprawa wybuchła publicznie dopiero w grudniu 2023 roku. Grupa etycznych hakerów Dragon Sector ujawniła, że w popularnych składach Impuls zastosowano mechanizmy blokujące uruchomienie pociągu po naprawie w niezależnym warsztacie. Raporty o tym trafiły do CERT Polska już w grudniu 2022 roku, a w maju 2023 roku premier został o nich poinformowany osobiście. Wizyta w fabryce odbyła się więc w momencie, gdy władze posiadały już wiedzę o zarzutach.

Historia ta pokazuje zderzenie dwóch rzeczywistości: dumy z polskiej myśli technicznej i inżynieryjnego sukcesu Nowego Sącza oraz poważnych pytań o granice ochrony własności intelektualnej, uczciwą konkurencję na rynku serwisowym oraz bezpieczeństwo cyfrowe infrastruktury krytycznej. Dla pasażerów oznaczała konkretne utrudnienia – opóźnienia, skrócone składy i zastępcze busy. Dla branży – początek długiego procesu sądowego, który trwa do dziś.

Newag – duma Sądecczyzny i ważny gracz na polskiej kolei

Newag S.A. z Nowego Sącza to jedna z nielicznych polskich firm, która z powodzeniem konkuruje na rynku produkcji i modernizacji taboru kolejowego. Firma o ponadstuletniej tradycji (korzenie sięgają 1876 roku) specjalizuje się w elektrycznych zespołach trakcyjnych serii Impuls, lokomotywach elektrycznych i spalinowych oraz modernizacjach starszego taboru. Impulsy – nowoczesne, dynamiczne i komfortowe składy regionalne – jeżdżą m.in. dla Kolei Dolnośląskich, Polregio czy Kolei Mazowieckich, wożąc codziennie tysiące pasażerów.

Zakład w Nowym Sączu to nie tylko hale montażowe. To także nowoczesne biura projektowe i inżynieryjne, w których powstają rozwiązania dostosowane do polskich warunków – od trudnych zim po specyfikę regionalnych linii. Newag zatrudnia setki osób w regionie o tradycyjnie przemysłowym charakterze, dając stabilne miejsca pracy i rozwijając lokalny łańcuch dostaw. W ostatnich latach firma rozwijała też eksport i współpracę międzynarodową, choć największe sukcesy odnosiła na rynku krajowym dzięki zamówieniom od samorządowych przewoźników.

Dla wielu obserwatorów Newag stał się symbolem możliwej reindustrializacji Polski – przykładu, że rodzima firma może projektować i budować zaawansowany tabor, a nie tylko montować zagraniczne komponenty. Morawiecki podczas wizyt podkreślał właśnie ten aspekt: polski kapitał, polską myśl techniczną i potencjał eksportowy.

Dwie wizyty Morawieckiego – ciągłość przekazu o polskim przemyśle

Pierwsza znacząca wizyta miała miejsce we wrześniu 2016 roku. Ówczesny wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki przyjechał do Nowego Sącza prosto z Forum Ekonomicznego w Krynicy. Obejrzał biura projektowe, spotkał się z właścicielem Zbigniewem Jakubasem i prezesem Zbigniewem Konieczkiem. Podkreślał wtedy podziw dla polskiej myśli technicznej i deklarował wsparcie w budowaniu programów rozwoju, w tym eksportu na rynki Unii Europejskiej i Azji. Newag prezentowano jako modelowy przykład wykorzystania rodzimych zdolności wytwórczych.

Siedem lat później, 18 maja 2023 roku, Morawiecki przyjechał już jako premier. Wizyta miała charakter „gospodarski”. Premier spotkał się z pracownikami, gratulował im i byłym załogom stworzenia „dumy Polski południowej”. Powtórzył metaforę lokomotywy rozwoju – tym razem w kontekście dosłownym i przenośnym. Zapowiedział pomoc w homologacji wielosystemowych lokomotyw oraz wsparcie w pozyskiwaniu kolejnych zamówień. Podkreślał znaczenie miejsc pracy i rolę firmy w regionie.

Atmosfera spotkania była zdecydowanie pozytywna. Morawiecki chwalił transformację, jaką Newag przeszedł w poprzednich dekadach, i wyrażał wiarę w dalszy rozwój. Nikt wtedy publicznie nie wspominał o problemach z oprogramowaniem, które już krążyły w raportach służb.

Maj 2023 – między entuzjazmem a alarmującymi informacjami

Chronologia tamtych dni jest istotna. 15 maja 2023 roku odbyło się posiedzenie Kolegium ds. Cyberbezpieczeństwa. Ówczesny minister cyfryzacji Janusz Cieszyński poinformował premiera o sprawie zgłoszonej przez hakerów z Dragon Sector. Według Cieszyńskiego Morawiecki nie wiedział wcześniej i był bardzo zdziwiony. Trzy dni później premier był już w Nowym Sączu.

Newag z kolei w kwietniu 2023 roku złożył własne zawiadomienie do ABW i SKW, alarmując o możliwych ingerencjach podmiotów trzecich w systemy sterowania pociągami i ostrzegając przed potencjalnymi zagrożeniami hybrydowymi. Firma przedstawiała się jako ofiara możliwego ataku.

Wizyta premiera odbyła się więc w specyficznym momencie – gdy służby posiadały już wiedzę o zarzutach wobec Newagu, a sama spółka zgłaszała obawy o bezpieczeństwo swoich pojazdów. Oficjalny przekaz pozostawał jednak wyłącznie pozytywny. Morawiecki wychwalał firmę i obiecywał wsparcie. Źródła zbliżone do Newagu później sugerowały, że premier dowiedział się o „możliwości ataku hakerskiego” właśnie podczas wizyty i był zaskoczony.

Blokady w Impulsach – co dokładnie odkryli hakerzy z Dragon Sector

Sprawa, która później zdominowała nagłówki, zaczęła się znacznie wcześniej. Wiosną 2022 roku Koleje Dolnośląskie zgłosiły problem z kilkoma składami Impuls po naprawach w niezależnym warsztacie Serwis Pojazdów Szynowych (SPS) w Inowrocławiu. Pociągi były sprawne technicznie, ale nie chciały ruszyć. Newag twierdził, że to kwestia procedur lub braku licencji.

SPS wynajął grupę Dragon Sector – znanych polskich etycznych hakerów specjalizujących się w CTF-ach i analizie bezpieczeństwa. Zespół (m.in. Michał „Redford” Kowalczyk, Sergiusz „q3k” Bazański i Kuba „PanKleszcz” Stępniewicz) przez tygodnie analizował firmware sterowników pokładowych. Odkryli kilka mechanizmów warunkowych w oprogramowaniu:

  • Sprawdzenie lokalizacji serwisu na podstawie współrzędnych GPS lub historii komponentów – jeśli pociąg przebywał zbyt długo w nieautoryzowanym warsztacie, blokada się aktywowała.
  • Weryfikacja numerów seryjnych wymienianych części – zamiana na komponenty spoza autoryzowanego łańcucha mogła unieruchomić skład.
  • Warunki czasowe – np. błędy kompresora pojawiające się po przekroczeniu określonej daty.

Blokady nie dotyczyły systemów bezpieczeństwa jazdy (hamulce, sterowanie ruchem), ale uniemożliwiały normalną eksploatację. Hakerzy nauczyli się omijać je poprzez edycję flag w pamięci NVRAM lub sekwencje przycisków na pulpicie maszynisty – bez modyfikacji samego kodu binarnego. Ostatecznie odblokowali dziesiątki składów, tworząc narzędzie pozwalające na szybkie przywrócenie sprawności.

Dragon Sector zgłosił odkrycia do CERT Polska w grudniu 2022 roku. Analitycy CERT uznali dowody za mocne i poinformowali odpowiednie służby. Sprawa jednak nie nabrała tempa aż do publicznej konferencji w grudniu 2023 roku.

Reakcje Newagu, pozew i proces sądowy trwający do 2026 roku

Newag konsekwentnie zaprzeczał celowemu instalowaniu „wadliwego” oprogramowania. Firma twierdziła, że mechanizmy mają charakter ochronny – zapobiegają nieautoryzowanym modyfikacjom i dbają o bezpieczeństwo. Podkreślała też, że serwis stanowi niewielką część jej działalności, a licencje na oprogramowanie są wydawane na standardowych warunkach rynkowych.

Po ujawnieniu raportu Dragon Sector Newag złożył pozew przeciwko hakerom i SPS, zarzucając naruszenie praw autorskich do oprogramowania, bezprawne ingerencje i naruszenie dobrego imienia. Domagał się wysokiego odszkodowania. W toku procesu spółka częściowo złagodziła zarzuty – przyznała m.in., że hakerzy nie zainstalowali zmodyfikowanego oprogramowania. Proces w Sądzie Okręgowym w Warszawie trwa od sierpnia 2024 roku. Do lutego 2025 odbyły się cztery rozprawy, niektóre zeznania częściowo utajniano (sąd odrzucił wniosek o pełne utajnienie). Sprawa pozostaje otwarta na początku 2026 roku.

Równolegle toczyło się postępowanie prokuratorskie (m.in. Prokuratura Regionalna w Krakowie) dotyczące nieuprawnionej zmiany zapisów danych informatycznych w pociągach. Newag nadal utrzymuje, że to konkurencja mogła ingerować w systemy, podczas gdy hakerzy i niezależni eksperci wskazują na celowe mechanizmy antykonkurencyjne.

Szerszy kontekst – co ta historia mówi o polskiej kolei

Afera z blokadami ujawniła kilka ważnych napięć. Po pierwsze, rynek serwisu taboru jest lukratywny – niezależne warsztaty oferują często niższe ceny niż autoryzowany serwis producenta. Mechanizmy blokujące utrudniały przewoźnikom korzystanie z tańszej alternatywy, co mogło naruszać zasady uczciwej konkurencji.

Po drugie, pociągi to infrastruktura krytyczna. Nawet jeśli blokady nie wpływały bezpośrednio na bezpieczeństwo jazdy, fakt, że oprogramowanie pokładowe zawierało ukryte warunki unieruchamiające pojazd, budzi pytania o transparentność i audytowalność systemów sterowania. W erze rosnącej cyfryzacji kolei takie przypadki pokazują, jak ważne jest niezależne badanie oprogramowania.

Po trzecie, rola państwa. Służby otrzymały sygnały już pod koniec 2022 roku. Posiedzenie kolegium cyberbezpieczeństwa odbyło się dopiero w maju 2023. Wizyta premiera w Newagu wypadła trzy dni później. Do publicznego ujawnienia doszło dopiero rok później. To rodzi pytania o szybkość reakcji instytucji na sygnały dotyczące praktyk wpływających na setki tysięcy pasażerów dziennie.

Dla pasażerów skutki były odczuwalne natychmiast – unieruchomione składy oznaczały gorsze rozkłady, tłok i zastępcze środki transportu. Dla przewoźników – kary umowne, straty finansowe i niepewność co do dalszego serwisowania floty.

Co dalej z Newagiem i polską koleją?

Newag pozostaje ważnym producentem i pracodawcą w regionie. Impulsy nadal jeżdżą, a po interwencji hakerów wiele składów wróciło do normalnej eksploatacji. Firma kontynuuje rozwój – modernizuje tabor, pracuje nad nowymi konstrukcjami i stara się utrzymać pozycję na rynku.

Proces sądowy z Dragon Sector i SPS pokazuje jednak, że spór o granice między ochroną własności intelektualnej a interesem publicznym oraz uczciwą konkurencją jest daleki od rozstrzygnięcia. Niezależnie od ostatecznego wyroku, sprawa już wpłynęła na dyskusję o potrzebie większej transparentności oprogramowania w pojazdach szynowych oraz o roli niezależnych audytów bezpieczeństwa.

Morawiecki w Newagu w maju 2023 roku symbolizował wiarę w polski przemysł. Kilka miesięcy później ta sama firma stała się centrum jednej z największych debat o etyce biznesowej i cyberbezpieczeństwie na polskiej kolei w ostatnich latach. Ta dwoistość – sukces technologiczny i kontrowersje wokół praktyk serwisowych – pozostaje częścią dziedzictwa tamtej wizyty i całej historii Newagu.

Dane i ustalenia pochodzą m.in. z raportów CERT Polska, publikacji Onetu z grudnia 2023 roku oraz relacji z procesu sądowego toczącego się w latach 2024–2025.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *