Upadłość Open Finance S.A. z 2022 roku nie wymazała z mapy tysięcy polis ubezpieczeniowych ani umów kredytowych zawartych za jej pośrednictwem. Polisy nadal obowiązują na identycznych warunkach, a pieniądze zgromadzone w części inwestycyjnej pozostają bezpieczne poza masą upadłości. Kredyty hipoteczne i gotówkowe, które pośrednik pomógł uruchomić, spłaca się dalej w bankach dokładnie tak samo. Jedyna realna zmiana dotyczy obsługi – zamiast dawnego doradcy pojawia się syndyk lub bezpośrednio ubezpieczyciel.
W praktyce oznacza to, że klient, który w 2018 czy 2020 roku kupił ochronę na życie z funduszem kapitałowym albo wziął kredyt przez sieć Open Finance, dziś nie musi panikować ani biec do sądu. Umowy zawarte z bankami i towarzystwami ubezpieczeń przetrwały, bo upadłość pośrednika nie rozwiązuje ich automatycznie. Największe ryzyko czaiło się gdzie indziej: w wysokich opłatach likwidacyjnych polisolokat i w ewentualnych roszczeniach wobec samej spółki, które trzeba zgłaszać syndykowi.
Kim był Open Finance i jak doszło do jego upadku
Spółka powstała w 2004 roku i w ciągu dekady stała się największym niezależnym pośrednikiem finansowym w Polsce. Oferowała kredyty hipoteczne, gotówkowe, polisy na życie, jednostki funduszy inwestycyjnych oraz grupowe programy oszczędnościowe. Model opierał się na rozbudowanej sieci „niezależnych doradców finansowych” wynagradzanych bardzo wysokimi prowizjami. To napędzało agresywną sprzedaż, ale jednocześnie tworzyło pokusę wciskania produktów, które dawały największy zysk sprzedawcy, a niekoniecznie klientowi.
W 2021 roku sytuacja finansowa gwałtownie się pogorszyła. Sprzedaż kredytów hipotecznych spadła o 44 procent rok do roku, przychody nie pokrywały kosztów, a próby pozyskania dodatkowego finansowania spełzły na niczym. Pod koniec grudnia 2021 roku zarząd złożył wniosek o upadłość. Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy ogłosił ją 4 maja 2022 roku (sygn. WA1M/GU/1/2022) i wyznaczył syndyka w osobie Pawła Andrzeja Głodka. Od tego momentu spółka przestała prowadzić działalność operacyjną, a jej majątek trafił pod zarząd likwidacyjny. Postępowanie trwa do dziś – w 2025 roku syndyk nadal sprzedaje ruchomości, windykuję należności i porządkuje dokumentację.
Co się dzieje z polisami ubezpieczeniowymi kupionymi przez Open Finance
Najważniejsza wiadomość dla setek tysięcy osób: polisa ubezpieczeniowa zawarta z Nationale-Nederlanden, TU Europa czy innym towarzystwem za pośrednictwem Open Finance jako agenta pozostaje w pełnej mocy. Warunki umowy, składki, zakres ochrony i świadczenia nie ulegają żadnej zmianie. Ubezpieczyciel nie może wypowiedzieć umowy tylko dlatego, że agent ogłosił upadłość.
W przypadku standardowych polis indywidualnych klient po prostu loguje się do portalu ubezpieczyciela (np. Moje NN) i ma tam pełny dostęp do swoich danych, wartości rachunku inwestycyjnego i możliwości składania dyspozycji. Open Finance ani syndyk nie mają prawa sięgać po środki zgromadzone na polisie – są one wydzielone i chronione.
Szczególna sytuacja dotyczy umów, w których Open Finance występował jako ubezpieczający (np. grupowe programy Pareto, Libra czy Plan Oszczędnościowy Bezpieczne Oszczędzanie w TU Europa). We wrześniu 2024 roku syndyk i TU Europa zawarły porozumienie, na mocy którego to towarzystwo przejęło bezpośrednią obsługę tych kontraktów: przyjmowanie składek, wypłaty świadczeń, rezygnacje, konwersje i wszystkie inne czynności administracyjne. Umowy same w sobie nie zmieniły się ani o jotę – zmienił się tylko podmiot je obsługujący.
Kredyty i pożyczki – banki nie zniknęły razem z pośrednikiem
Jeśli Open Finance pomógł uruchomić kredyt hipoteczny lub gotówkowy, umowa kredytowa została zawarta bezpośrednio z bankiem. Upadłość pośrednika nie ma na nią żadnego wpływu. Nadal spłaca się raty na ten sam numer rachunku, w tych samych terminach i na tych samych warunkach. Jedyna praktyczna różnica: nie ma już możliwości skontaktowania się z dawnym doradcą w sprawie aneksu czy wakacji kredytowych – trzeba działać bezpośrednio z bankiem lub przez jego infolinię.
Komisja Nadzoru Finansowego cofnęła Open Finance zezwolenie na pośrednictwo kredytu hipotecznego jeszcze w 2022 roku, więc nowa sprzedaż i tak była niemożliwa. Dla istniejących klientów liczy się tylko relacja z bankiem.
Polisolokaty i inwestycje – gorzka lekcja wysokich opłat
Tu sytuacja bywa najbardziej bolesna. Open Finance mocno promował polisolokaty – ubezpieczenia na życie z funduszem kapitałowym. Produkty te często miały opłaty likwidacyjne sięgające 40–100 procent wartości rachunku w pierwszych latach oraz opłaty za zarządzanie na poziomie kilkunastu procent rocznie. Przy niskich stopach procentowych i przeciętnej stopie zwrotu oznaczało to, że klient realnie tracił pieniądze, nawet jeśli rynki rosły.
Po upadłości nie da się już „cofnąć” prowizji wypłaconych doradcom ani automatycznie obniżyć opłat. Można jednak:
- sprawdzić aktualną wartość rachunku w portalu ubezpieczyciela,
- rozważyć przeniesienie środków do tańszego produktu (jeśli opłata likwidacyjna już spadła lub minął okres karencji),
- w uzasadnionych przypadkach dochodzić roszczeń odszkodowawczych za misselling – niedopasowanie produktu do profilu ryzyka i horyzontu inwestycyjnego.
Takie roszczenia zgłasza się syndykowi jako wierzytelność wobec masy upadłości.
Twoje dane osobowe i dokumentacja – kto je teraz chroni
W momencie ogłoszenia upadłości cała dokumentacja klientów, w tym dane osobowe, przeszła pod zarząd syndyka. Przetwarzanie danych odbywa się nadal na podstawie przepisów RODO, ale celem jest przede wszystkim likwidacja majątku i zaspokojenie wierzycieli. Klient zachowuje prawo do dostępu do swoich danych, ich sprostowania czy żądania ograniczenia przetwarzania – trzeba jednak kierować takie wnioski do syndyka, a nie do nieistniejącej już spółki.
W praktyce syndyk zabezpiecza dokumentację i stopniowo ją porządkuje. Nie ma sygnałów masowego wycieku czy nieuprawnionego udostępnienia danych klientów Open Finance.
Jak zgłosić roszczenie do syndyka
Jeśli masz uzasadnione roszczenie wobec Open Finance (np. zwrot nienależnie pobranych opłat, odszkodowanie za misselling, niezapłacone świadczenie), musisz je zgłosić syndykowi. Podstawowy kanał to system teleinformatyczny Krajowego Rejestru Zadłużonych (KRZ). W ogłoszeniu upadłości z 2022 roku podano też adres korespondencyjny: Paweł Głodek – syndyk masy upadłości Open Finance S.A. w upadłości, ul. Stanisława Augusta 75 lok. 47, 03-846 Warszawa (z sygnaturą WA1M/GUp-Zw/4/2022).
Termin na zgłoszenie upłynął dawno, ale w niektórych przypadkach (np. roszczenia warunkowe lub wynikające z późniejszych ustaleń) nadal istnieje możliwość działania – warto sprawdzić aktualne obwieszczenia w KRZ lub skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w prawie upadłościowym.
Praktyczna tabela – co się zmienia, a co pozostaje bez zmian
| Obszar | Status po upadłości Open Finance | Co robić teraz |
|---|---|---|
| Polisa indywidualna (NN, PZU, Europa itp.) | Obowiązuje bez zmian | Loguj się do portalu ubezpieczyciela |
| Kredyt hipoteczny/gotówkowy | Umowa z bankiem nietknięta | Kontakt z bankiem bezpośrednio |
| Polisolokata z wysokimi opłatami | Produkt trwa, opłaty często nadal wysokie | Sprawdź wartość, rozważ przeniesienie, ewentualnie roszczenie do syndyka |
| Grupowe programy oszczędnościowe (Pareto, Libra itp.) | Obsługa przejęta przez TU Europa | Korespondencja na adres TU Europa |
| Roszczenie odszkodowawcze wobec Open Finance | Zgłasza się syndykowi | Przez KRZ lub adres syndyka |
Najważniejsze – fact-checking, potem głębokość rozwinięcia tematu, dalej styl i dalej SEO, potem CSS.
Dane pochodzą z oficjalnych komunikatów Nationale-Nederlanden (styczeń 2022), TU Europa (wrzesień 2024), obwieszczeń w Krajowym Rejestrze Zadłużonych oraz wpisów KRS. Sytuacja na lipiec 2026 roku: postępowanie likwidacyjne Open Finance S.A. nadal trwa, syndyk realizuje sprzedaż majątku i obsługuje zgłoszone wierzytelności.
Jeśli miałeś jakiekolwiek relacje z Open Finance – polisę, kredyt czy inwestycję – najrozsądniej jest dziś zebrać wszystkie stare dokumenty, zalogować się do portali ubezpieczycieli i banków, a w razie wątpliwości co do roszczeń skonsultować sprawę z prawnikiem lub bezpośrednio z syndykiem przez dostępne kanały KRZ. Upadłość pośrednika to nie koniec świata dla klienta, ale wymaga odrobiny porządkowania spraw, które przez lata wydawały się oczywiste.