W rejonie plaży w Rusinowie koło Jarosławca wojsko zlokalizowało i podjęło z morza Bałtyckiego drona — poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Wicepremier dodał, że wstępne oględziny wskazują, iż bezzałogowiec to rosyjski dron wojskowy.
Zdarzenie dotyczy wybrzeża w okolicy Jarosławca. Informację o typie maszyny przekazał pułkownik Jacek Goryszewski, który w rozmowie ze źródłem potwierdził znalezisko w Rusinowie.
Jaki to miał być dron?
Pułkownik Jacek Goryszewski potwierdził, że w Rusinowie znaleziono „najprawdopodobniej statek powietrzny typu Gerbera”. Szef MON mówił o rosyjskim dronie wojskowym na podstawie wstępnych oględzin.
Źródło nie podaje, czy obiekt był uzbrojony ani w jakim stanie go wydobyto. Nie ma też opisu konstrukcji poza wskazaniem typu Gerbera.
Gdzie dokładnie go podjęto?
Lokalizacja to rejon plaży w miejscowości Rusinowo koło Jarosławca. Wojsko zlokalizowało maszynę i podjęło ją z Bałtyku.
Komunikat szefa MON ogranicza się do miejsca zdarzenia, pochodzenia wskazanego po wstępnych oględzinach oraz potwierdzenia typu przez pułkownika Goryszewskiego.