Szymon Hołownia w kampanii prezydenckiej 2025 zbudował program wokół hasła „To ludzie są najważniejsi”. Zamiast ogólnych deklaracji o wielkości narodu czy historycznej misji, przedstawił konkretną listę zadań, które miały odpowiadać na codzienne bolączki mieszkańców mniejszych miast, rodzin z dziećmi, przedsiębiorców i tych, którzy czują się pomijani przez centralną politykę. Program wyrastał z obserwacji rzeczywistych nierówności – między Warszawą a Ostrołęką, między metropoliami a powiatowymi miasteczkami, między deklaracjami a efektami w portfelach i na lokalnych drogach.
Jego propozycje łączyły wzmacnianie bezpieczeństwa narodowego z jednoczesnym wymogiem, by polskie pieniądze na zbrojenia zostawały w polskiej gospodarce. Kładł nacisk na dostępną energię z polskich źródeł odnawialnych i atomu, na budowę mieszkań społecznych zamiast dalszego podsycania cen przez programy kredytowe, a także na realny udział obywateli w decyzjach poprzez łatwiejsze referenda i e-podpisy. Całość tworzyła obraz państwa, które ma być obecne nie tylko w stolicy, lecz także w Cieszynie, Kutnie czy Hajnówce – i to nie tylko w czasie kampanii.
W centrum programu stała idea prezydenta jako „sołtysa Polski”, kogoś kto regularnie opuszcza Belweder i spotyka się z ludźmi w najmniejszych miejscowościach. „Belweder na kółkach” – jak sam to nazywał – miał być symbolem zmiany w sposobie sprawowania urzędu. Program nie obiecywał rewolucji, lecz systematyczną naprawę mechanizmów państwa w kilku kluczowych obszarach jednocześnie.
Kontekst polityczny i charakter kampanii
Wybory prezydenckie 2025 odbyły się w maju, w cieniu wojny za wschodnią granicą, napięć energetycznych i pytań o przyszłość polskiej gospodarki. Hołownia startował jako kandydat Trzeciej Drogi, z poparciem Polski 2050 i PSL. Podkreślał niezależność od dwóch dominujących obozów politycznych. Jego przekaz kierowany był zarówno do osób zmęczonych polaryzacją, jak i do tych, którzy szukali konkretnych rozwiązań zamiast kolejnych wojen kulturowych.
Program nie był manifestem ideologicznym. Stanowił zbiór ośmiu–dziewięciu priorytetów, które można było zmierzyć i ocenić po kilku latach. Wiele punktów nawiązywało do wcześniejszych postulatów ruchu Polska 2050, takich jak rozwój kolei w każdym powiecie czy apolityczne zarządzanie spółkami Skarbu Państwa, ale tym razem zostały one dopasowane do realiów 2025 roku – z większą wagą przyłożoną do obronności i transformacji energetycznej.
Rozwój regionalny zamiast centralizacji
Jednym z najmocniej podkreślanych elementów hołownia program wyborczy był postulat „Rozwój po Polsku”. Hołownia powtarzał, że mieszkańcy mniejszych miast i wsi mają takie samo prawo do dobrej jakości życia, pracy i perspektyw dla dzieci jak mieszkańcy Warszawy czy Gdańska. Wskazywał na konkretne inwestycje – kolej do Ostrołęki, połączenie Płocka z Warszawą, linię z Grudziądza do Gdańska – jako przykłady działań, które realnie łączą kraj.
W Polsce od lat obserwuje się odpływ młodych ludzi z mniejszych ośrodków do kilku największych aglomeracji. Program zakładał odwrócenie tego trendu poprzez poprawę dostępności komunikacyjnej i symboliczną obecność władzy centralnej w regionach. Jednym z pomysłów było rezydowanie jednego z prezydenckich ministrów na Śląsku – regionie kluczowym dla transformacji energetycznej. Miało to być sygnałem, że Warszawa nie jest jedynym miejscem, gdzie zapadają decyzje o przyszłości kraju.
Taki model rozwoju wymagałby ścisłej współpracy prezydenta z samorządami i rządem. Hołownia podkreślał, że prezydent nie ma bezpośrednich narzędzi budżetowych, ale może być skutecznym rzecznikiem spraw lokalnych i strażnikiem równowagi między metropoliami a resztą Polski.
Bezpieczeństwo i polskie zbrojenia
W obliczu zagrożeń ze Wschodu hołownia program wyborczy zawierał wyraźny priorytet na wzmacnianie polskich sił zbrojnych. Kluczowa była jednak zasada, by jak największa część wydatków na obronność wracała do polskiej gospodarki. Postulat „Polskie zbrojenia dla polskiej gospodarki” zakładał, że połowa środków na modernizację armii powinna trafiać do krajowych firm – przede wszystkim do Polskiej Grupy Zbrojeniowej i powiązanych przedsiębiorstw.
Program przewidywał konkretne kierunki: rozwój zdolności w zakresie okrętów podwodnych dla ochrony Bałtyku, wzmacnianie przemysłu amunicyjnego i rakietowego oraz dążenie do pozycji jednego z większych eksporterów sprzętu wojskowego na świecie. Jednocześnie Hołownia jasno opowiadał się za pozostaniem w NATO i pogłębianiem współpracy w ramach Unii Europejskiej w zakresie obrony, bez jednoczesnego przekształcania UE w superpaństwo.
Bezpieczeństwo w jego ujęciu nie ograniczało się do wojska. Obejmowało także odporność instytucji państwowych na zagrożenia hybrydowe oraz cyberbezpieczeństwo. Ważnym elementem była też obrona cywilna i przygotowanie społeczeństwa na sytuacje kryzysowe – obszar, który w poprzednich latach bywał niedoceniany.
Transformacja energetyczna i niższe rachunki
Kolejny filar dotyczył energii. Hołownia postulował rozwój OZE – przede wszystkim fotowoltaiki i energetyki wiatrowej – w połączeniu z budową magazynów energii oraz energetyką jądrową. Podkreślał, że Polska musi mieć tańszy prąd, a transformacja nie może odbywać się kosztem najuboższych gospodarstw domowych.
W programie pojawił się sprzeciw wobec mechanizmów ETS 2, które w jego ocenie mogłyby nadmiernie obciążyć osoby o niższych dochodach. Jednocześnie opowiadał się za utrzymaniem lasów państwowych w rękach publicznych i ograniczeniem ich wykorzystywania wyłącznie do celów energetycznych. Proste przepisy dla prosumentów i zachęty do inwestowania we własne źródła energii miały być narzędziem obniżenia rachunków i zwiększenia niezależności energetycznej gospodarstw.
Transformacja miała też wymiar regionalny – stąd pomysł na ministra rezydującego na Śląsku, gdzie proces odchodzenia od węgla jest najbardziej zaawansowany i jednocześnie najbardziej społecznie wrażliwy.
Dostępne mieszkania i wsparcie rodzin
Mieszkania w przystępnej cenie to jeden z punktów, który Hołownia łączył bezpośrednio z demografią. W jego ocenie brak możliwości posiadania własnego lokum lub wynajęcia go na rozsądnych warunkach jest jedną z głównych barier dla młodych ludzi planujących rodziny. Program zakładał rozwój budownictwa społecznego i regulacje, które ograniczałyby spekulacyjne zachowania deweloperów oraz instytucji finansowych.
Hołownia krytykował niektóre programy kredytowe, argumentując, że zamiast pomagać rodzinom, windowały ceny nieruchomości. Zamiast tego proponował rozwiązania systemowe: więcej mieszkań na wynajem z umiarkowanym czynszem, wsparcie dla budownictwa komunalnego i spółdzielczego oraz politykę, która nie faworyzuje dużych graczy rynkowych kosztem zwykłych obywateli.
W szerszym kontekście rodzinnym program zawierał elementy wsparcia dla rodziców dzieci z niepełnosprawnościami oraz propozycje dotyczące urlopów i elastycznych form pracy. Hołownia deklarował także poparcie dla związków partnerskich osób tej samej płci, wskazując, że państwo powinno regulować kwestie prawne wynikające z długoletniego wspólnego życia, niezależnie od orientacji.
Edukacja, dzieci i cyfrowa rzeczywistość
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych postulatów stało się „Smartfony precz ze szkół podstawowych”. Hołownia argumentował, że nadmierne korzystanie z telefonów w najmłodszych klasach prowadzi do problemów z koncentracją, uzależnień i cyberprzemocy. Zakaz miał stworzyć przestrzeń na „zdrowe dzieciństwo” – więcej ruchu, bezpośrednich relacji rówieśniczych i tradycyjnych metod nauczania.
Program zakładał jednocześnie wzmocnienie edukacji zdrowotnej jako przedmiotu obowiązkowego oraz większe inwestycje w bezpieczeństwo dzieci w internecie. W szerszej perspektywie Hołownia mówił o potrzebie reformy systemu oświaty wyższej i utrzymaniu silnego sektora publicznego w szkolnictwie.
Modernizacja państwa i narzędzia obywatelskie
Hołownia od lat krytykował upolitycznienie spółek Skarbu Państwa. W programie wyborczym zapowiadał walkę o profesjonalne zarządzanie majątkiem publicznym – koniec z nominacjami partyjnymi na kluczowe stanowiska. Postulował powołanie zespołu ds. likwidacji martwych i szkodliwych przepisów, które paraliżują inicjatywę obywateli i przedsiębiorców.
W zakresie ustroju proponował ułatwienia w organizacji referendów – w tym mechanizmy, które pozwalałyby obywatelom wymuszać głosowanie w sprawach kluczowych po zebraniu odpowiedniej liczby podpisów. Mówił też o przekształceniu Senatu w izbę samorządową, co miało wzmocnić głos regionów w procesie legislacyjnym. Część postulatów nawiązywała do starszych propozycji ruchu Polska 2050, takich jak apolityczne komitety nominacyjne czy ułatwienia w dostępie do specjalistów medycznych.
Polityka zagraniczna i miejsce Polski w Europie
W sprawach międzynarodowych hołownia program wyborczy łączył jednoznaczne poparcie dla członkostwa w NATO z aktywną rolą w Unii Europejskiej. Hołownia sprzeciwiał się jednak federalizacji Unii w kierunku „Stanów Zjednoczonych Europy”. Podkreślał znaczenie współpracy regionalnej – z krajami bałtyckimi, Skandynawią i Czechami – oraz potrzebę dywersyfikacji kontaktów gospodarczych.
W relacjach z Ukrainą i wschodnimi sąsiadami program zakładał kontynuację wsparcia przy jednoczesnym dbaniu o polskie interesy gospodarcze i bezpieczeństwa. Hołownia zapowiadał, że pierwsze zagraniczne wizyty jako prezydent odbyłby właśnie u najbliższych sąsiadów i w kluczowych stolicach sojuszniczych.
Podsumowanie kluczowych postulatów
Poniższa tabela przedstawia główne obszary programu w uporządkowanej formie:
| Obszar | Główny postulat | Co oznaczało w praktyce |
| Rozwój regionalny | Rozwój po Polsku | Inwestycje w mniejsze miasta, kolej i obecność władzy poza Warszawą |
| Bezpieczeństwo | Polskie zbrojenia dla polskiej gospodarki | Minimum 50% wydatków obronnych zostaje w kraju, rozwój PGZ i eksportu |
| Energia | Tani prąd z polskiego słońca, wiatru i atomu | Przyspieszenie OZE, magazyny energii, atom, ochrona przed nadmiernymi kosztami ETS 2 |
| Mieszkania | Mieszkania w przystępnej cenie | Budownictwo społeczne, regulacja rynku, ograniczenie spekulacji |
| Edukacja i dzieci | Smartfony precz ze szkół podstawowych | Zakaz w podstawówkach, więcej ruchu i bezpośrednich relacji, edukacja zdrowotna |
| Państwo i obywatele | Profesjonalizacja spółek Skarbu Państwa i ułatwione referenda | Koniec nominacji partyjnych, e-podpisy, łatwiejszy dostęp do głosowań ogólnokrajowych |
Program Hołowni z 2025 roku pozostawił po sobie konkretny zestaw pytań i propozycji, które nadal pojawiają się w polskiej debacie publicznej. Dotyczą one równowagi między rozwojem gospodarczym a sprawiedliwością regionalną, między bezpieczeństwem a jego ekonomicznym wymiarem, a także między nowoczesnością instytucji a realnym wpływem zwykłych obywateli na kierunek zmian. Wiele z tych postulatów – niezależnie od wyniku wyborów – nadal stanowi punkt odniesienia dla dyskusji o tym, jak ma wyglądać Polska w drugiej połowie dekady.