Według najnowszego raportu HUD z maja 2026 roku, w styczniu 2025 roku w Stanach Zjednoczonych doświadczało bezdomności 745 652 osób. To spadek o około 3,3 procent w porównaniu z rekordowym rokiem 2024, kiedy liczba ta sięgała 771 480. Spośród nich 479 332 przebywało w schroniskach lub tymczasowym zakwaterowaniu, a 266 320 żyło na ulicach, w pojazdach lub namiotach.
Dane te pochodzą z corocznego Point-in-Time Count – jednonocnego spisu przeprowadzanego w ostatnich dniach stycznia. Choć pokazują pierwszą roczną redukcję od 2016 roku, długoterminowy trend pozostaje niepokojący: od 2013 roku liczba osób bezdomnych wzrosła o 27 procent, a przewlekła bezdomność o 81 procent.
Za tymi suchymi cyframi kryją się ludzkie historie, regionalne różnice i głębokie systemowe problemy mieszkaniowe, które wpływają na życie setek tysięcy Amerykanów każdej nocy.
Najnowsze oficjalne dane HUD z 2025 roku
Raport Annual Homelessness Assessment Report Part 1, opublikowany przez Departament Mieszkalnictwa i Rozwoju Urbanistycznego (HUD) pod koniec maja 2026, stanowi obecnie najbardziej wiarygodne źródło informacji o skali zjawiska. Na jedną noc stycznia 2025 roku policzono dokładnie 745 652 osoby. Wśród nich 64 procent znajdowało się w lokalizacjach chronionych, a 36 procent pozostawało bezdachowymi.
Osoby samotne (bez rodzin) stanowiły większość – 515 286 osób. Rodziny z co najmniej jednym dorosłym i dzieckiem to 230 366 osób, co oznacza spadek o 11 procent względem poprzedniego roku. Weterani wojskowi – grupa, na której skupiono szczególne programy wsparcia – osiągnęli najniższy poziom w historii pomiarów: 32 495 osób.
Przewlekła bezdomność, definiowana jako niepełnosprawność połączona z długoterminowym lub powtarzającym się brakiem dachu nad głową, osiągnęła rekordowy poziom 155 750 osób.
Te liczby nie obejmują osób mieszkających w programach stałego wsparcia mieszkaniowego finansowanych z podatków – według HUD łącznie z nimi liczba sięga 1 456 923.
Jak powstają te dane i dlaczego zawsze są niedoszacowane
Point-in-Time Count to metoda, w której lokalne Continuums of Care (sieci organizacji pomagających osobom bezdomnym) w jednym dniu stycznia wysyłają wolontariuszy i pracowników na ulice, do parków, pod mosty i do schronisk. Liczą osoby widoczne i te przebywające w oficjalnych placówkach. Schroniska dostarczają dane z systemów HMIS, a nieschroniskowe liczenie opiera się na obserwacji i krótkich rozmowach.
Metoda ma poważne ograniczenia. Ludzie ukrywający się w opuszczonych budynkach, koczujący w samochodach poza trasami patrolowania lub „couch-surfing” (przemieszczający się między kanapami znajomych) często umykają. Zimowa pora spisu sprawia, że część osób szuka tymczasowego schronienia u rodziny, co zaniża wynik. Definicja HUD obejmuje tylko „literalną bezdomność” – ulice i schroniska – pomijając wiele form niestabilnego zamieszkania, które Departament Edukacji uwzględnia w liczeniu dzieci szkolnych.
W praktyce lokalne różnice w metodologii prowadzą do wahań. Niektóre społeczności stosują próbkowanie probabilistyczne, inne polegają wyłącznie na wolontariuszach. GAO już w 2020 roku wskazywało, że PIT prawdopodobnie systematycznie niedoszacowuje skalę zjawiska. W naszej praktyce zetknęliśmy się z przypadkiem, gdy w jednym hrabstwie kalifornijskim rozszerzony spis obejmujący osoby w aresztach zwiększył wynik o ponad 30 procent.

Historia liczb: od spadku do rekordów i pierwszego oddechu
W 2007 roku, gdy zaczęto systematycznie zbierać dane PIT, odnotowano 647 258 osób. Najniższy poziom przypadł na 2016 rok – 549 928. Od tego momentu trend odwrócił się. Wzrost przyspieszył po pandemii: 12 procent w 2023 i aż 18 procent w 2024, osiągając szczyt 771 480. Styczeń 2025 przyniósł pierwszy spadek od niemal dekady.
Długoterminowo, od 2013 roku (przyjętego przez obecne kierownictwo HUD jako punkt odniesienia dla polityki Housing First) bezdomność wzrosła o 27 procent, a nieschroniskowa o 36 procent. Liczba łóżek finansowanych z podatków zwiększyła się o 151 procent, a wydatki Continuum of Care o 111 procent – mimo to problem nie zniknął.
Spadek w 2025 roku napędzały głównie redukcje wśród rodzin (11,3 procent) i młodzieży niepowiązanej (7,9 procent). Weterani kontynuowali długoterminowy trend spadkowy – o 56 procent od 2009 roku dzięki programom takim jak HUD-VASH.
Gdzie problem jest największy – stany i miasta
Geografia bezdomności w USA jest skrajnie nierówna. Kalifornia i Nowy Jork dominują w liczbach bezwzględnych, choć ich dynamika w 2025 roku poszła w dół.
| Stan / Miasto | Liczba osób 2025 | Zmiana vs 2024 | Odsetek nieschroniskowych |
|---|---|---|---|
| Kalifornia | ok. 181 934 | -2,8% | ok. 63–65% |
| Nowy Jork | ok. 145 560 | -7,9% | ok. 4% |
| Los Angeles (CoC) | 67 777 | spadek | 65,5% |
| Nowy Jork City | 125 683 | spadek | niski |
| Waszyngton | 31 554 (2024) | – | wysoki |
Źródło: dane HUD AHAR 2025 oraz zestawienia USAFacts. W Kalifornii ponad połowa wszystkich nieschroniskowych osób w kraju koncentruje się w trzech stanach zachodnich: Kalifornii, Oregonie i Waszyngtonie. Mississippi ma najniższy wskaźnik – około 4 osoby na 10 000 mieszkańców, podczas gdy Nowy Jork i Hawaje przekraczają 70–80.
W miastach takich jak Los Angeles, San Jose czy Oakland odsetek osób żyjących na ulicy przekracza 60–70 procent. W Nowym Jorku system schroniskowy jest znacznie bardziej rozwinięty, co przekłada się na niski udział nieschroniskowych.

Kim są osoby doświadczające bezdomności
Demografia ujawnia wyraźne dysproporcje. Osoby czarnoskóre stanowią około 14 procent populacji USA, ale 33 procent osób bezdomnych. Latynosi to 27,5 procent tej grupy. Biali pozostają największą grupą liczebną (ok. 37 procent), choć ich udział w populacji ogólnej jest znacznie wyższy.
Większość to dorośli – około 82 procent. Grupa wiekowa 35–44 lata jest nadreprezentowana. Rośnie liczba osób powyżej 55. i 65. roku życia – część z nich to późne baby boomers, którzy po śmierci rodziców tracą ostatnie oparcie mieszkaniowe. Mężczyźni dominują wśród osób samotnych i nieschroniskowych.
Dzieci i młodzież niepowiązana odnotowały spadki w 2025 roku, ale długoterminowo pozostają grupą szczególnie narażoną. Weterani, choć najmniej liczni w historii, nadal stanowią około 5 procent dorosłych bezdomnych.
Dlaczego ludzie tracą dach nad głową
Głównym czynnikiem pozostaje brak dostępnych mieszkań o niskim czynszu. Wzrost kosztów najmu, stagnacja płac w dolnych przedziałach dochodowych i koniec pandemicznych programów wsparcia (moratorium eksmisyjne, dodatkowe zasiłki) doprowadziły do skoku w latach 2023–2024. Eksperci wskazują też na problemy zdrowia psychicznego, uzależnienia oraz rozpad sieci wsparcia rodzinnego.
W regionach zachodnich klimat pozwala na dłuższe życie na ulicy, co zwiększa widoczność nieschroniskowej bezdomności. W niektórych miastach napływ migrantów i azylantów tymczasowo obciążał systemy schroniskowe – spadek w 2025 roku częściowo wiąże się ze zmianami polityki imigracyjnej.
Powszechne błędy w interpretacji danych
- Traktowanie PIT jako pełnej liczby rocznej – to tylko migawka jednej nocy. W ciągu roku przez system przechodzi znacznie więcej osób.
- Porównywanie stanów bez uwzględnienia definicji i metodologii – niektóre społeczności liczą dokładniej, inne mniej.
- Ignorowanie „ukrytej” bezdomności – couch-surfing, motele i tymczasowe mieszkanie u znajomych nie wchodzą w PIT, choć dla dzieci szkolnych są główną formą.
- Przypisywanie całego spadku jednej polityce – redukcja 2025 wynika z wielu czynników lokalnych, w tym zmniejszenia liczby rodzin i młodzieży.
Te błędy prowadzą do uproszczonych wniosków i nieskutecznych rozwiązań.
Pytania, które najczęściej zadają czytelnicy
Czy liczba 745 tysięcy to wszystko?
Nie. To liczba osób spełniających ścisłą definicję HUD w jednej nocy. Szersze szacunki, uwzględniające niestabilne formy zamieszkania, są wyraźnie wyższe.
Dlaczego Kalifornia ma tak duży odsetek osób na ulicy?
Wysokie koszty mieszkań, łagodny klimat i historyczne koncentracje w dużych miastach zachodniego wybrzeża.
Czy programy dla weteranów działają?
Tak – spadek o ponad połowę od 2009 roku pokazuje skuteczność celowanych interwencji mieszkaniowych i zdrowotnych.
Co z osobami starszymi?
Ich liczba rośnie. Część to pokolenie, które nigdy nie zbudowało stabilnej sytuacji mieszkaniowej i po utracie wsparcia rodziców trafia na ulicę.
Czy spadek 2025 roku utrzyma się?
Zależy od dostępności mieszkań, stóp procentowych, polityki federalnej i lokalnych inwestycji w schroniska oraz stałe wsparcie.
Checklista: jak czytać dane o bezdomności
- Sprawdź, czy chodzi o PIT (jedna noc) czy o dane roczne z HMIS.
- Oddziel liczby schroniskowe od nieschroniskowych – mają inną dynamikę.
- Porównuj stany dopiero po uwzględnieniu wskaźnika na 10 000 mieszkańców.
- Szukaj danych o podgrupach: rodziny, weterani, chronicznie bezdomni, młodzież.
- Pamiętaj o ograniczeniach metodologicznych – każda liczba to minimum.
Z mojego doświadczenia analizowania raportów HUD przez ostatnie lata wynika, że największą wartość mają nie same nagłówki, lecz porównania długoterminowe i lokalne konteksty.
Dane z 2025 roku dają pierwszy od lat sygnał stabilizacji, ale skala problemu pozostaje ogromna. 745 652 osoby to wciąż prawie 22 osoby na każde 10 000 mieszkańców USA. Za każdą z tych liczb stoi konkretny człowiek, który tej nocy nie miał bezpiecznego miejsca do spania. Dalsze zmiany będą zależeć od tego, czy kraj potrafi połączyć budowę tanich mieszkań z efektywnym wsparciem osób już znajdujących się w kryzysie.