Jakub Groszkowski to polski prawnik specjalizujący się w ochronie danych osobowych, wykładowca akademicki i autor publikacji naukowych. Od 1 listopada 2022 r. do 29 lutego 2024 r. pełnił funkcję Zastępcy Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w randze wiceministra, a w grudniu 2023 r. był oficjalnie zgłoszonym przez Prawo i Sprawiedliwość kandydatem na prezesa UODO.
Pochodzi z Pułtuska, ukończył prawo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz studia MBA w Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej. Specjalizuje się w prawie ochrony danych, ochronie dóbr osobistych, prawie karnym i konstytucyjnym, a jego głos w debacie o RODO i nowych technologiach należy w Polsce do najlepiej rozpoznawalnych.
W 2023 r. znalazł się w gronie 35 finalistów konkursu „Rising Stars – Prawnicy Liderzy Jutra” organizowanego przez Wolters Kluwer Polska, a po zakończeniu kadencji w UODO konsekwentnie kontynuuje działalność ekspercką, publicystyczną i dydaktyczną — także w obszarze AI i generatywnych modeli językowych.
Kim jest Jakub Groszkowski — sylwetka i ścieżka zawodowa
W polskiej przestrzeni prawniczej nazwisko Groszkowski wybrzmiało mocno dopiero pod koniec 2022 roku, ale historia tego prawnika zaczęła się grubo wcześniej — w cieniu mazowieckiego Pułtuska, miasta, w którym wciąż mieszka i z którym czuje silny związek. Dla wielu obserwatorów rynku prawniczego był to typowy przykład urzędnika państwowego, który zamiast biec na korporacyjne salony, wybiera mozolną drogę administracji publicznej. Z tej ścieżki wyrosła kariera, która w ciągu kilkunastu lat zaprowadziła go do najbliższego otoczenia prezesa UODO.
Wykształcenie ma klasyczne dla polskiego prawnika administratywisty, ale dobrze przemyślane. Studia magisterskie ukończył na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie — uczelni, na której później zaczął prowadzić zajęcia ze studentami. Do tego doszły studia podyplomowe w Krajowej Szkole Administracji Publicznej, czyli przepustka do wyższych stanowisk w służbie cywilnej, oraz dyplom MBA Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej (dawniej Wyższej Szkoły Finansów i Zarządzania) w Warszawie. Sześć liter MBA przy nazwisku prawnika to wciąż w Polsce rzadkość — i właśnie ta hybryda kompetencji prawniczych i menedżerskich szybko stała się jego znakiem rozpoznawczym.
Zanim trafił do Urzędu Ochrony Danych Osobowych, przeszedł przez trzy resorty: Ministerstwo Środowiska, Ministerstwo Cyfryzacji oraz Ministerstwo Infrastruktury. W tym ostatnim awansował na dyrektora Departamentu Orzecznictwa i Kontroli Gospodarowania Wodami — komórki, która zajmowała się prowadzeniem postępowań administracyjnych dla strategicznych inwestycji rządowych z zakresu gospodarki wodnej. Brzmi sucho, ale w praktyce mowa tu o decyzjach dotyczących wielomiliardowych projektów hydrotechnicznych. Z takim bagażem doświadczeń trudno było już mówić o „młodym prawniku”.
Wiceprezes UODO w randze wiceministra (2022–2024)
Punktem zwrotnym była data 1 listopada 2022 r. Wtedy Prezes UODO Jan Nowak powołał Jakuba Groszkowskiego na stanowisko Zastępcy Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Pozycja ta — formalnie odpowiadająca randze wiceministra — oznaczała współodpowiedzialność za politykę nadzoru nad przetwarzaniem danych osobowych w państwie liczącym blisko 38 milionów obywateli i setki tysięcy administratorów danych. Wpadł od razu na głęboką wodę, bo był to okres pierwszych poważnych postępowań w sprawie ChatGPT i lawinowo rosnącej liczby skarg związanych z RODO.
Jako wiceprezes pisał regularnie do „Rzeczpospolitej”, prowadził wystąpienia na konferencjach branżowych i forsował twardo jeden motyw przewodni: ochrona danych osobowych to nie biurokratyczne utrudnienie, lecz ochrona praw człowieka. „RODO nie zostało uchwalone, aby ograniczać i blokować rozwój, ale po to żeby w trakcie rozwoju np. nowych technologii to człowiek i jego prawa były w centrum uwagi” — to zdanie powtarzał na kolejnych panelach, i ono najlepiej oddaje jego filozofię urzędniczą. Z perspektywy 2026 roku, gdy AI Act już obowiązuje w całej Unii, ten ton dyskusji okazał się prorocki.
W okresie pełnienia funkcji odpowiadał między innymi za sprawy związane z kodeksami branżowymi — w tym za zatwierdzony przez prezesa UODO kodeks ochrony danych pacjentów w małych placówkach medycznych. To wbrew pozorom nie szczegół techniczny: chodziło o setki tysięcy gabinetów, w których dotąd panowała legislacyjna mgła. Drugim głośnym wątkiem była linia orzecznicza w sprawach RODO i pojawiające się napięcie między decyzjami UODO a wyrokami sądów administracyjnych, do czego Groszkowski wracał w licznych artykułach.
Kandydatura na prezesa UODO i zmiana układu sił w Sejmie
Pod koniec 2023 roku jego nazwisko stało się jednym z gorętszych w warszawskiej polityce. Po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych w październiku 2023 r. trzeba było wreszcie wybrać następcę Jana Nowaka, którego kadencja upłynęła w maju tego samego roku. Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło właśnie Groszkowskiego — był to zresztą pierwszy oficjalnie zarejestrowany w Kancelarii Sejmu kandydat na prezesa UODO w tym wyścigu.
19 grudnia 2023 r. w gmachu Sejmu odbyła się debata kandydatów. Razem z Groszkowskim zaprezentowali się: prof. Grzegorz Sibiga, dr Mirosław Gumularz, Konrad Komornicki, Marcin Zadrożny, Mirosław Wróblewski oraz Andrzej Rybus-Tołłoczko. Pułtuszczanin postawił w swojej wizji urzędu na trzy filary: większe zaangażowanie UODO w proces legislacyjny przez współpracę z Rządowym Centrum Legislacji, utworzenie Departamentu Nowych Technologii oraz powołanie odrębnego Departamentu Cyberbezpieczeństwa. Sensowna oferta — szczególnie wobec dynamicznego rozwoju AI — ale arytmetyka sejmowa była bezlitosna.
Głosowanie odbyło się w styczniu 2024 r. Za Mirosławem Wróblewskim (kandydatem KO) opowiedziało się 240 posłów. Jakub Groszkowski uzyskał 169 głosów, a 15 parlamentarzystów zagłosowało przeciwko obu kandydatom. Polityczna układanka po prostu się nie zgrała. Niespełna miesiąc później, 29 lutego 2024 r., nowy prezes UODO Mirosław Wróblewski odwołał go ze stanowiska zastępcy. Tym samym w polskiej ochronie danych osobowych zamknęła się jedna z bardziej dyskutowanych kart ostatnich lat.
Akademia, publikacje i pozycja eksperta
Co ciekawe, odejście z urzędu nie wyhamowało jego widoczności — wręcz przeciwnie. Groszkowski prowadzi zajęcia na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz w Akademii Ekonomiczno-Humanistycznej (obecnie Uniwersytet VIZJA) w Warszawie, gdzie pełni funkcję Honorowego Prezesa Instytutu Prawa Ochrony Danych Osobowych. Publikuje w czasopismach naukowych i branżowych — w numerze 1/2025 „Zeszytów Naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego” ukazał się jego anglojęzyczny tekst poświęcony kluczowym aspektom trenowania generatywnych modeli AI, co jest zresztą ciekawym sygnałem: polska myśl prawnicza w obszarze sztucznej inteligencji nieśmiało wychodzi w świat.
Z mojego doświadczenia w obserwowaniu polskiej sceny ekspertów RODO mogę powiedzieć jedno: niewielu prawników łączy tak swobodnie język urzędniczy z językiem dziennikarskim. Groszkowski potrafi pisać krótko, dobitnie i z pasją — co jest cechą rzadką w środowisku, w którym dominują wielostronicowe wywody pełne łacińskich zwrotów. Jego artykuły w „Rzeczpospolitej” czytały i czytają osoby spoza prawniczej bańki — od dyrektorów IT, przez pracowników HR, po administratorów małych podmiotów medycznych.
Poniżej zwięzła mapa kluczowych etapów jego kariery zawodowej, ułożona w porządku chronologicznym — z naciskiem na zakres obowiązków i kontekst, w którym pracował.
| Okres | Instytucja / rola | Najważniejsze zadania |
|---|---|---|
| Lata wcześniejsze | Ministerstwo Środowiska, Ministerstwo Cyfryzacji | Praca w obszarach legislacyjno-administracyjnych, w tym zagadnienia cyfrowe i ochrona środowiska |
| do 2022 | Ministerstwo Infrastruktury — Dyrektor Departamentu Orzecznictwa i Kontroli Gospodarowania Wodami | Postępowania administracyjne dla strategicznych inwestycji rządowych w gospodarce wodnej |
| 1 XI 2022 – 29 II 2024 | Urząd Ochrony Danych Osobowych — Zastępca Prezesa | Polityka nadzoru RODO, kodeksy branżowe, kandydat PiS na prezesa UODO (grudzień 2023 r.) |
| od 2024 | UKSW i Akademia Ekonomiczno-Humanistyczna / Uniwersytet VIZJA | Wykłady, publikacje naukowe, Honorowy Prezes Instytutu Prawa Ochrony Danych Osobowych AEH |
Dane w tabeli pochodzą z oficjalnych komunikatów uodo.gov.pl oraz materiałów portalu Pułtusk News i serwisu Infor.pl.
Specjalizacje, poglądy i styl działania
Czytając jego teksty z lat 2023–2025, łatwo wskazać dominującą oś myślenia: ochrona danych jest narzędziem ochrony praw człowieka, a nie biurokratyczną przeszkodą dla cyfrowej gospodarki. W praktyce oznacza to balans, który nie wszystkim się podoba — bo wymaga jednocześnie dyscypliny od administratorów i powściągliwości od organu nadzorczego. Groszkowski wielokrotnie podkreślał, że spór między UODO a sądami administracyjnymi nie jest dramatem ustrojowym, lecz naturalnym ćwiczeniem dojrzewania nowej dziedziny prawa.
Specjalizacje, które najczęściej pojawiają się w jego biografii zawodowej, są dziś niezwykle aktualne. W skrócie wyglądają tak:
- Ochrona danych osobowych i RODO — kluczowy obszar pracy zawodowej i publicystycznej; postępowania, kodeksy branżowe, certyfikacja, transgraniczny przepływ danych. Ten kawałek prawa rośnie najszybciej spośród wszystkich, którymi się zajmuje.
- Sztuczna inteligencja i generatywne modele językowe — od 2023 roku coraz wyraźniej obecny w jego pisarstwie, w tym anglojęzyczna publikacja w „Zeszytach Naukowych UJ” w 2025 r. dotycząca trenowania modeli AI. To temat, który połączył jego stary zawód z duchem czasu.
- Ochrona dóbr osobistych — klasyczna dziedzina cywilistyki, którą rozwija na linii prywatność – wizerunek – nowe technologie.
- Prawo karne — element jego kompetencji wymieniany w opisach eksperckich, użyteczny zwłaszcza tam, gdzie naruszenia ochrony danych krzyżują się z odpowiedzialnością karną.
- Prawo konstytucyjne i historia ustroju prawa polskiego — fundament, na który nakłada się jego analizę spraw bieżących; rzadko spotykane u praktyków RODO.
To dość nietypowa kombinacja — i prawdopodobnie właśnie ona stoi za jego sposobem argumentowania. Tam, gdzie inni eksperci ograniczają się do interpretacji art. 6 RODO, Groszkowski potrafi zacząć od Konstytucji RP i tradycji prawa rzymskiego, a kończy na praktycznych wskazówkach dla administratora danych w przychodni rodzinnej.
Pułtusk, Rising Stars i życie poza biurkiem
Niewielu zwraca uwagę, że Groszkowski jest mocno związany z lokalną społecznością Pułtuska. Gdy jesienią 2024 r. krążyły plotki, że może wystartować w wyborach na burmistrza, sam zdementował te doniesienia, mówiąc krótko, że to „jeszcze nie jego czas”, ale chce mocniej angażować się społecznie w rodzinnym mieście. Taka deklaracja kandydata, który właśnie miał za sobą próbę sięgnięcia po prezesurę UODO, brzmiała jak zaskakująca skromność — choć z perspektywy 2026 roku to wciąż brama, która pozostaje uchylona.
Wyróżnienie w konkursie „Rising Stars – Prawnicy Liderzy Jutra 2023” organizowanym przez Wolters Kluwer Polska było jego pierwszym ogólnopolskim, branżowym uznaniem. Do konkursu zgłoszono 171 kandydatów, z czego kapituła wyłoniła 35 nominowanych — Groszkowski znalazł się w tej grupie. Konkurs ma sztywne kryterium wiekowe: zgłoszenia mogły dotyczyć osób urodzonych w dniu 13 września 1988 r. lub później, co oznacza, że w momencie nominacji nie miał jeszcze 35 lat. Pojawienie się w tym gronie obok już rozpoznawalnych nazwisk było zdecydowanym sygnałem, że jego kariera dopiero się rozkręca.
Mocne i słabe strony jego dorobku — bez owijania w bawełnę
Skoro mowa o postaci publicznej, wypada spojrzeć szczerze. Sylwetka Groszkowskiego, jak każda biografia urzędnika państwowego, ma blaski i cienie. Poniżej krótka, ekspercka mapa.
| Kategoria | Mocne strony | Punkty dyskusyjne |
|---|---|---|
| Doświadczenie | Trzy resorty, kierownicze stanowisko w Ministerstwie Infrastruktury, dwa lata w randze wiceministra w UODO | Krótka kadencja w UODO — przerwana zmianą układu politycznego |
| Wykształcenie | Prawo (UKSW), MBA, KSAP — rzadko spotykany zestaw | Brak doktoratu (na tę chwilę), co bywa wytykane w środowisku akademickim |
| Pozycja w branży | Rising Stars 2023, regularny autor w „Rzeczpospolitej”, aktywny ekspert AI | Postać publiczna identyfikowana z konkretną opcją polityczną — co bywa obciążeniem w pracy eksperckiej |
| Komunikacja | Przystępny język, jasne tezy, aktywność na LinkedIn | Część komentatorów uważa jego ton za zbyt urzędniczy w mediach społecznościowych |
Dane porównawcze zebrano na podstawie informacji z portalu Pułtusk News, archiwum UODO oraz publikacji w „Rzeczpospolitej”.
Jakub Groszkowski w 2026 roku — czego się od niego spodziewać
Aktualnie, czyli w roku 2026, Groszkowski jest postacią, na którą warto patrzeć z dwóch perspektyw: rynku ochrony danych oraz rynku doradztwa w zakresie AI. Z jednej strony obowiązuje już AI Act, a w Polsce trwa wdrażanie krajowych regulacji uzupełniających. Z drugiej — UODO wciąż rozstrzyga sprawy, które jako wiceprezes prowadził, między innymi te dotyczące systemów generatywnych. Rola eksperta, który widział kuchnię urzędu od środka, ma dziś realną wartość rynkową.
Na profilu LinkedIn aktywnie komentuje wydarzenia z kongresów Consumer Finance oraz Bankowości Detalicznej, uczestniczy w spotkaniach Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, prowadzi zajęcia ze studentami i bierze udział w konferencjach kościelnych dotyczących ochrony danych — na przykład na Pontifical Gregorian University w Rzymie. To wciąż ten sam wachlarz aktywności, który zbudował mu pozycję sprzed 2024 roku, tyle że poszerzony o międzynarodowy wymiar.
Pojawia się też pytanie polityczne. Czy Groszkowski wróci do administracji publicznej, gdy zmieni się układ większości parlamentarnej? Czy zdecyduje się jednak na karierę samorządową w Pułtusku, jak sam delikatnie zasugerował we wrześniu 2024 r.? Może w końcu uderzy w stronę kancelarii prawnej, zostawiając politykę za sobą? Trudno wskazać jednoznaczny scenariusz — i właśnie to czyni jego dalszą drogę zawodową ciekawą do śledzenia. Kariera w polskiej ochronie danych osobowych rzadko bywa liniowa, a Groszkowski jest tego dobrym przykładem: ścieżka prawnik – dyrektor departamentu – wiceminister – wykładowca – publicysta to opowieść, która prawdopodobnie nie domknęła jeszcze swojego ostatniego rozdziału.