Zmiany w KGHM – nowe rozdanie w gigancie polskiej miedzi

Zmiany w KGHM na przełomie stycznia i lutego 2026 roku wprowadziły spółkę w zupełnie nową fazę. Odwołanie prezesa Andrzeja Szydło oraz wiceprezesa Piotra Stryczka i powierzenie sterów Remigiuszowi Paszkiewiczowi – menedżerowi z bogatym doświadczeniem w restrukturyzacji wielkich organizacji przemysłowych – zbiegły się w czasie z wejściem w życie obniżki podatku od wydobycia kopalin. Te dwa wydarzenia razem tworzą impuls, który może przyspieszyć wielomiliardowe inwestycje w nowe szyby i źródła energii.

Nowa twarz na czele KGHM wnosi perspektywę człowieka, który już wcześniej przeprowadzał złożone reformy w kolejnictwie i energetyce. Doświadczenie w pozyskiwaniu finansowania z międzynarodowych instytucji oraz w budowie efektywnych struktur organizacyjnych staje się kluczowe w momencie, gdy spółka przygotowuje się do realizacji ambitnego programu dostępu do złóż i jednoczesnego wzmacniania filaru energetycznego.

Dla tysięcy pracowników Zagłębia Miedziowego, inwestorów oraz całej polskiej gospodarki te przetasowania oznaczają nie tylko zmianę warty, lecz realną szansę na długoterminowe zabezpieczenie pozycji KGHM jako jednego z ważniejszych graczy na globalnym rynku miedzi w epoce elektromobilności i transformacji energetycznej.

Styczeń 2026: dzień, który poruszył miedziowy gigant

30 stycznia 2026 roku Rada Nadzorcza KGHM podjęła uchwały o odwołaniu Andrzeja Szydło z funkcji prezesa zarządu oraz Piotra Stryczka z funkcji wiceprezesa ds. korporacyjnych. Informacja błyskawicznie rozeszła się po Legnicy, Lubinie i Głogowie – miastach, których rytm życia od dekad wyznacza działalność spółki. Kurs akcji na GPW zareagował natychmiastowym spadkiem przekraczającym 10 procent w jednej sesji. Media nazwały wydarzenie „trzęsieniem ziemi” i „wielkimi zmianami” – i trudno się dziwić. KGHM to nie tylko zwykła spółka giełdowa. To strategiczny pracodawca, płatnik podatków i symbol polskiego przemysłu wydobywczego.

Oficjalny komunikat spółki nie podał szczegółowych powodów decyzji. W takich przypadkach standardem jest dyskrecja, a spekulacje wypełniają lukę. Część komentatorów wskazywała na potrzebę przyspieszenia pewnych procesów i dostosowania do aktualnych priorytetów właściciela – Skarbu Państwa. Inni przypominali, że poprzedni zarząd zapoczątkował budowę nowych szybów i aktywnie uczestniczył w pracach nad obniżką podatku od wydobycia. Prawda, jak zwykle, leży pewnie gdzieś pośrodku: każda zmiana w tak dużej, państwowo-influencowanej organizacji niesie zarówno element polityczny, jak i czysto biznesowy – chęć świeżego spojrzenia na strategię rozwoju.

Remigiusz Paszkiewicz – człowiek, który transformował koleje i buduje energetykę

Nowy prezes to nie przypadkowy wybór. Remigiusz Paszkiewicz to menedżer z kilkudziesięcioletnim doświadczeniem w prowadzeniu głębokich zmian strukturalnych w bardzo złożonych organizacjach. Jako prezes PKP Polskie Linie Kolejowe nadzorował największy w historii polskich kolei program modernizacyjny – tysiące kilometrów torów, setki obiektów, miliardy złotych z funduszy unijnych i presja czasu. W Kolejach Ukraińskich odpowiadał za rozdzielenie działalności infrastrukturalnej od przewozowej zgodnie z wymogami Unii Europejskiej – operacja na skalę, która wymagała precyzji chirurga i determinacji inżyniera.

Od sierpnia 2025 roku kierował Grupą Przemysłową Baltic, budując jej pozycję jako partnera Tier 1 w projektach konstrukcji stalowych dla morskiej energetyki wiatrowej i energetyki jądrowej. To doświadczenie jest szczególnie cenne teraz, gdy KGHM intensywnie rozwija własne moce wytwórcze z odnawialnych źródeł, by uniezależnić się od zmiennych cen energii – jednego z największych kosztów w głębokim górnictwie miedziowym.

Paszkiewicz ukończył Politechnikę Warszawską, Krajową Szkołę Administracji Publicznej, Kolegium Europejskie w Natolinie oraz program w Harvard Kennedy School. W 2014 roku otrzymał nagrodę Komisji Europejskiej dla najlepszego zarządcy infrastruktury kolejowej w Europie. W wywiadach z maja 2026 roku powtarza jasno: „KGHM musi się rozwijać. Nie możemy stać w miejscu”. Podkreśla potrzebę powrotu do aktywności zagranicznej – mądrzejszego niż kiedyś, z większym naciskiem na partnerstwa i dzielenie ryzyka – oraz wzmocnienia obszaru energetycznego i optymalizacji całej grupy kapitałowej liczącej około 65 spółek.

Doświadczenie, które przekłada się bezpośrednio na wyzwania KGHM

  • Zarządzanie wielomiliardowymi programami inwestycyjnymi pod presją terminów i interesariuszy.
  • Pozyskiwanie finansowania z EBI, EBOR i Banku Światowego – umiejętności przydatne przy finansowaniu nowych szybów szacowanych na minimum 9 miliardów złotych.
  • Restrukturyzacja i budowa efektywnych struktur korporacyjnych – kluczowe przy optymalizacji grupy 65 spółek zależnych.
  • Bezpieczeństwo i kultura organizacyjna w branżach wysokiego ryzyka – priorytet, który Paszkiewicz powtarza przy każdej okazji.

Podatek od wydobycia kopalin – ulga, która daje realny tlen

Równolegle z zmianami personalnymi weszła w życie długo oczekiwana reforma podatku od wydobycia niektórych kopalin. Od 1 stycznia 2026 roku współczynnik we wzorze obliczającym daninę spadł z 0,85 do 0,74. W kolejnych latach ma być jeszcze niższy. Szacowane oszczędności dla KGHM to około 500 milionów złotych rocznie. Od 2029 roku dodatkowo pojawi się mechanizm odliczania części nakładów inwestycyjnych od podstawy opodatkowania.

To nie jest drobna korekta. Podatek ten w latach wysokich cen miedzi i srebra pochłaniał nawet ponad miliard złotych rocznie. Uwolnione środki trafią bezpośrednio na inwestycje – przede wszystkim na program dostępu do złóż, czyli budowę nowych szybów wentylacyjnych i wydobywczych.

Rok Współczynnik podatku Szacowany efekt dla KGHM
2025 (przed zmianą) 0,85 Pełne obciążenie
2026 0,74 Oszczędność ~500 mln zł
2027–2028 0,68 (plan) Dalsze obniżenie obciążeń
Od 2029 + odliczenie inwestycji Dodatkowa zachęta do capexu

Ulga nie jest prezentem – to świadoma polityka państwa, która ma zachęcić do inwestycji w wydobycie surowców krytycznych dla transformacji energetycznej.

Nowe szyby – wielka inwestycja, która decyduje o przyszłości

KGHM planuje budowę trzech nowych szybów na terenie Zagłębia Miedziowego. Koszt jednego takiego obiektu to 2,8–4 miliardy złotych. Program jako całość przekracza 9 miliardów złotych i rozłożony jest na kilka lat. Jeden z szybów – GG-1 – jest już na finiszu. Kolejne (m.in. w rejonie Retkowa, Gaworzyc) mają zapewnić dostęp do głębszych partii złóż oraz poprawić warunki wentylacji i bezpieczeństwa pracy.

Górnictwo miedzi na Dolnym Śląsku odbywa się na głębokościach przekraczających 1000–1500 metrów. Skała jest gorąca, występują zagrożenia sejsmiczne. Nowe szyby to nie tylko więcej rudy – to przede wszystkim lepsze warunki dla ludzi pracujących pod ziemią i możliwość utrzymania lub zwiększenia wolumenu produkcji w perspektywie 2030–2040 roku.

Nowa strategia – więcej zagranicy, więcej energii, więcej porządku

Paszkiewicz zapowiedział, że nowa strategia KGHM zostanie zaprezentowana na początku lipca 2026 roku. Z jego wypowiedzi wynika, że poprzedni projekt dobrze opisywał działalność krajową, ale wymagał wzmocnienia w trzech obszarach: aktywów zagranicznych, energetyki oraz optymalizacji całej grupy kapitałowej.

Kluczowe kierunki, które już dziś rysują się wyraźnie:

  • Powrót do aktywności międzynarodowej – ale mądrzejszy, z naciskiem na partnerstwa i dzielenie ryzyka geologicznego (lekcje z wcześniejszych projektów).
  • Wzmocnienie filaru energetycznego – własne źródła odnawialne plus ewentualnie udział w łańcuchu dostaw dla energetyki jądrowej.
  • Dyscyplina kosztowa i uporządkowanie struktury grupy – około 65 spółek zależnych to pole do optymalizacji zakupów i procesów.
  • Silny akcent na bezpieczeństwo ludzi – temat, który nowy prezes powtarza przy każdej okazji.

W tle jest globalny supercykl surowcowy napędzany przez elektromobilność, rozbudowę sieci energetycznych i rozwój centrów danych. Miedź jest metalem, bez którego żadna z tych transformacji się nie uda. KGHM, mając stabilną bazę zasobów w Polsce i aktywa za granicą, jest dobrze ustawiony, by z tego skorzystać – pod warunkiem sprawnego zarządzania inwestycjami i kosztami.

Co to wszystko oznacza w praktyce

Dla inwestorów najważniejsze będą dwa terminy: prezentacja nowej strategii w lipcu 2026 oraz kolejne raporty kwartalne pokazujące, jak szybko nowy zarząd realizuje program inwestycyjny i jak ulga podatkowa przekłada się na przepływy pieniężne. Polityka dywidendowa na razie pozostaje bez większych zmian – w czerwcu 2026 walne zgromadzenie zdecydowało o wypłacie 1,50 zł na akcję za 2025 rok.

Dla pracowników i ich rodzin zmiany oznaczają przede wszystkim pytanie o tempo modernizacji i kulturę bezpieczeństwa. Doświadczenie Paszkiewicza w branżach wysokiego ryzyka sugeruje, że ten temat będzie traktowany priorytetowo. Nowe szyby to nie tylko więcej produkcji – to realna poprawa warunków pracy setek górników.

Dla regionu i całej Polski KGHM pozostaje kotwicą gospodarczą i strategicznym elementem bezpieczeństwa surowcowego. Obniżka podatku to inwestycja państwa w przyszłą produkcję miedzi i srebra – surowców niezbędnych do budowy zielonej gospodarki. Jeśli nowy zarząd sprawnie połączy ulgę podatkową z wielomiliardowym programem inwestycyjnym i mądrzejszym podejściem do zagranicy, KGHM może wyjść z tego okresu silniejszy i bardziej odporny na wahania cen surowców.

Rok 2026 zaczął się od personalnego trzęsienia ziemi. Kolejne miesiące pokażą, czy stało się ono impulsem do prawdziwego skoku rozwojowego. Najważniejsze decyzje – zarówno te dotyczące strategii, jak i codziennego zarządzania – dopiero przed nami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *